DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
15.04.2007 21:42
0
a ja dodam kolejną teorię spiskową BMW w tym wyscigu:-) : Niki jest pod presją bo bardzo chce zostać w timie, wiec ciśnie na wyścigu jak tylko się da, dodatkowo Rober przesiadł sie na muła co jescze bardziej zmobilizowało Nika do szybszej jazdy- no bo to była decyzja z ostatniej chwili, wiec sie biedny Nick przestraszył że w T-carze nie ma (jeszcze) wad to Robert będzie szbszy:-)ikolejna kropelka do podpisania kontraktu nie będzie dodana:-)- ciął jak nigdy w życiu (wyolbrzymiam). Z kolei Robert nie głupi chłopak w końcu się zorientował co jest grane: tu awaria, tam awaria i wskoczył na muła w ostatniej chwili, co dało 3 czas treningu (jak się nie mylę). Teraz wyścig: Niki pociska...., a Robert boi się że już mu coś mechanicy "polepszyli" i jedzie tylko po punkty, mechanicy nic więcej ne mogli "polepszyć" niż tylko klapka wlewu paliwa i d cały spisek.:-) Ps brawo Robert za rozsądek, brawo Haidfi za pokazanie swojej klasy( BMW = walka z Mc) ,o pozostałych nie piszę. Trzymajcie sie przez miesiąc kubice i kibice, aby wam tematow nie zabrakło:-)
Przejdź do wpisu GP Bahrajnu: najlepszy wyścig zespołu BMW
15.04.2007 16:28
0
wyścig trochę nudnawy. Również brawa dla młodega brytyjczyka. szacunek dla Haidfi - trochę przycisnął i się opłacało(czyżby to presja przedłużenia kontratu ) Kubica pojechał bardzo zachowawczo na "mule" (tu sprawa bolidu i również presja Haidfi z tego powodu?) i przyznam tak jakby się bardzo szamotał- analiza między czasów :-) Zatem polemika w pełni a punkty dla BMW ważne. Typowałem "Fisha" na najwyższym podium:-) bo by było ciekawie. Pozdrawiam kibiców no i kubiców:-)
Przejdź do wpisu Ferrari i McLaren dzielą podium