DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
17.03.2012 13:58
0
Fajnie by było jakby McL zdobył mistrzostwo konstruktorów. Bo to utarło by nos całej reszcie z garbatymi nosami. :)
Przejdź do wpisu Hamilton zdobywa pierwsze pole position w sezonie
19.02.2012 14:15
0
Panowie pozwólcie że napisze jak ja to widzę: 1. potrzeba jak najwięcej powietrza pod bolid 2. to powietrze musi opuścić podłogę jak najszybciej 3. uzyskuję się to poprzez rozszerzenie kanałów przy końcu bolidu 4. dzięki temu uzyskujemy różnice ciśnień, w przypadku bolidu przysysa do toru 5. stosowanie tzw, dmuchanych dyfuzorów, podwójnych dyfuzorów, oraz ukształtowanych boków bolidu tak by jak najwięcej powietrza leciało do tyłu, było wyłącznie po to by jeszcze bardziej rozpędzać wylatujący z pod bolidu gaz. 5a. podwójny dyfuzor Braun GP(zakazany) jest to dyfuzor w dyfuzorze. 5b. dmuchany dyfuzor kierowanie spalin na tył by rozpędzały gaz (zakazany), problemy były z nim takie że dopiły gazy wylotowe elementy bolidu, oraz bolid nagle tracił przyczepność po zamknięciu przepustnicy. 5c. boki bolidu formowane tak by rozpędzały powietrze z tyłu bolidu, Mclaren 2011, problemy z chłodzeniem silnika przez małe wloty do chłodnic 6. uważam że wloty w RBR są za małe by zastąpić dmuchany dyfuzor, lecz wystarczające by imitować nową generację podwójnych dyfuzorów 7. Zobaczymy co na to komisarze, oraz pierwsze czasy na GP.
Przejdź do wpisu Nie wierzą w tłumaczenia Neweya