DO
GP Azerbejdżanu
24.09 - 26.09
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Hiszpanii
-
Antonelli wygrał pierwszy w historii wyścig na Madringu
-
Verstappen z 5. podium w ostatnich siedmiu wyścigach
-
Ferrari liczyło na szczęście w końcówce
-
Lindblad w punktach, a Tsunoda narzeka na kolizję z Sainzem
-
Colapinto zaliczył znakomity weekend na Madringu
-
Domowy wyścig Sainza do zapomnienia
-
Audi wskoczyło do top 10 po awarii Hamiltona
-
Russell o nietrafionej strategii: to podsumowanie mojego całego dotychczasowego sezonu
-
Alonso: potrzebowaliśmy chaosu na torze, aby o coś powalczyć
-
Lando Norris był dzisiaj najszybszy, ale nie wygrał
-
Ocon o włos od punktów: zasługiwaliśmy na znacznie więcej
-
Tylko jeden Cadillac dojechał do mety

Ostatnia aktywność
18.07.2010 14:56
0
Nie wiem ilu ludzi mogło tam być, ale jeżeli napiszę, że około 100 000 to chyba się dużo nie pomylę . Nie poznasz dokładnych danych . Nikt nie jest w stanie tego policzyć tym bardziej , że wstęp był wolny . Tłum był wszędzie . Dosłownie . Dookoła toru , przy bandach nie było ani trochę wolnego miejsca . Koczowałem 2 h w lasku (w cieniu :D) aby mieć dobre ujęcia .
Przejdź do wpisu Kubica w Poznaniu, czyli święto kibiców
18.07.2010 13:20
0
Witam wszystkich serdecznie . To mój pierwszy jak na razie wpis na tym forum , choć czytam je dość regularnie . Co mi się rzuciło w oczy i niezbyt mi się podoba ? określenie "bydło" na ludzi , którzy mieli , tak sądzę , jedyną okazję aby zobaczyć bolid formuły 1 w akcji lub choćby usłyszeć ryk jego silnika . Jeżeli co niektórym nie podoba się fakt iż impreza była darmowa i było tyle "bydła" to nic nie stoi na przeszkodzie abyście wybrali się na wyścig Formuły 1 na Węgry lub do Niemiec . Tam "bydła' nie będzie . Jeżeli chodzi o imprezę . Organizacja na prawdę pozostawiała wiele do życzenia a wyjazd z parkingu to była istna udręka . Ale warto było ... warto było usłyszeć i poczuć potęgę bolidu . Aż ciarki po plecach przechodziły . Wiem jedno . Wybieram się na wyścig bo wrażenia jakie pozostały po Team Show nie pozostawiają wielkiego wyboru :) Chcę więcej ... o wiele więcej . Tak na marginesie . Niech choć 5-10 % ludzi , które było obecne w Poznaniu , myśli o zobaczeniu prawdziwego wyścigu na własne oczy . To się nazywa skuteczna promocja w/w wyścigów . Brawo Kubica , brawo N-Gine .
Przejdź do wpisu Kubica w Poznaniu, czyli święto kibiców