DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
03.06.2010 20:24
0
Witajcie. Odnośnie wypowiedzi "kolegów" z team RB, to nie mam wątpliwości że zostali poinstruowani co mają mówić mediom. Obawiam się że na spotkaniu zostało jasno powiedziane kto jest nr1 i raczej nie padło na Webbera. Jestem jednak prawie pewien i żywię wielką nadzieję, że jeśli do końca sezonu obaj panowie zachowają szansę na zwycięstwo w generalce, to Mark nie zawaha się znowu pokazać pazurów. Co do kibiców i komentarzy to często tak jest że jak ktoś ma już swojego ulubieńca to ciężko mu przyznać że to właśnie on jest winowajcą w takim czy innym zdarzeniu. Spotykam się z takim zachowaniem wśród kibiców każdej dyscypliny sportowej z którą mam styczność więc nic dziwnego że w F1 jest tak samo. Kiedyś mnie to strasznie drażniło, teraz już mniej. Chyba przywykłem. Jednak ciągle tak samo działają mi na nerwy kibice którzy co sezon dopingują kogoś innego(w zależności kto jest na topie).
Przejdź do wpisu Kierowcy Red Bulla po spotkaniu z szefami