DO
GP Miami
01.05 - 03.05
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Japonii
-
Antonelli wygrał w Japonii i został najmłodszym liderem mistrzostw świata F1
-
Ferrari nie schodzi z podium
-
Antonelli wygrał, ale na podium zabrakło drugiego kierowcy Mercedesa
-
Gasly utrzymał Verstappena za plecami
-
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
-
Piastri bił się o zwycięstwo
-
Pech Lindblada i punkty Lawsona
-
Verstappen po raz trzeci z rzędu ukończył wyścig poza czołową piątką
-
Williams wykorzystał wyścig w Japonii do dalszych testów FW48
-
Cadillac wciąż zalicza progres
-
Audi zaprzepaściło wyścig na starcie GP Japonii
-
Alonso dojechał do mety na Suzuce

Ostatnia aktywność
03.06.2010 20:24
0
Witajcie. Odnośnie wypowiedzi "kolegów" z team RB, to nie mam wątpliwości że zostali poinstruowani co mają mówić mediom. Obawiam się że na spotkaniu zostało jasno powiedziane kto jest nr1 i raczej nie padło na Webbera. Jestem jednak prawie pewien i żywię wielką nadzieję, że jeśli do końca sezonu obaj panowie zachowają szansę na zwycięstwo w generalce, to Mark nie zawaha się znowu pokazać pazurów. Co do kibiców i komentarzy to często tak jest że jak ktoś ma już swojego ulubieńca to ciężko mu przyznać że to właśnie on jest winowajcą w takim czy innym zdarzeniu. Spotykam się z takim zachowaniem wśród kibiców każdej dyscypliny sportowej z którą mam styczność więc nic dziwnego że w F1 jest tak samo. Kiedyś mnie to strasznie drażniło, teraz już mniej. Chyba przywykłem. Jednak ciągle tak samo działają mi na nerwy kibice którzy co sezon dopingują kogoś innego(w zależności kto jest na topie).
Przejdź do wpisu Kierowcy Red Bulla po spotkaniu z szefami