DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
12.10.2008 09:33
0
no fajny poranek. Cieszy wszystko co miało miejsce w tym wyścigu. Dla Roberta nie mogło być lepiej, a Hamiltonowi to chyba Robert wykrakał przed wyścigiem taką sytuację wypowiadając się na temat jego agresywnej jazdy. (Masa zresztą swoje też pokazał, ale mogą tak się wypychać do końca sezonu a Kubica niech spokojnie dowozi cenne punkty no i wtedy sprawa jasna. KUBICA 1
Przejdź do wpisu Alonso triumfuje drugi raz z rzędu
06.07.2008 17:13
0
Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na kolejne GP i lepszy występ Roberta. Mnie osobiście cieszy fakt, że BMW jakby pozbyło się swojej zadyszki i znowu są w stanie walczyć o pozycje :) AndrzejO.: Ty za to jesteś w swoich wypowiedziach bardzo obiektywny. :(
Przejdź do wpisu Hamilton wygrywa przed własną publicznością
06.07.2008 16:39
0
No cóż wniosek jest tylko jeden: wszyscy popełniamy błędy i niestety Robert również. AndrzejO. jak przeczytałem twój komentarz to stwierdzam, że wszystkich poprawiasz a w samym Tobie jest zero kultury. Od P.Ziętarskiego się odczep a sam wyjedź do GB tam uwielbiaj swojego pupilka HAMA. (zresztą takiego cHAMA jak i ty).
Przejdź do wpisu Hamilton wygrywa przed własną publicznością