DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
09.04.2007 14:11
0
Doprecyzowuję, iż mając na myśli zakończenie startu Miki Hakkinena miałem na myśli linię start-meta. Bolid Mikiego miewał awarię po przejechaniu krótkiego odcinka zaraz po starcie. Pozdrawiam... Yako...
Przejdź do wpisu BMW w różnych nastrojach po GP Malezji
09.04.2007 14:09
0
Uważam, że Robert jest bardzo dobrym kierowcą. Ale pamiętam czasy Senny (pęknięty drążek kierowniczy) oraz Miki Hakkinena (ciągłe problemy z elektroniką bolidu McLaren-a). Mika kilka metrów za metą kończył wyścig. Jako wieloletni fan F1 sądzę, że problemy z bolidem Roberta są spowodowane ciągłymi próbami unowocześniania auta. Natomiast postawa TEAM-u de facto dziwi. Ten numer z przednim skrzydłem, co go wymienili dopiero na drugim PitStopie faktycznie daje do myślenia. Pozdrawiam... Yako...
Przejdź do wpisu BMW w różnych nastrojach po GP Malezji