Arbitrzy zawodów w Meksyku podjęli asekuracyjne działania, które mają zapobiec powtórce z chaotycznych wydarzeń z otwierającego okrążenia zeszłorocznej rundy. W tym celu wydali specjalny komunikat.
Takie nietypowe postępowanie ze strony sędziów jest następstwem wydarzeń sprzed 12 miesięcy, kiedy Max Verstappen i Charles Leclerc ścinali sekwencję pierwszych zakrętów, oddając tylko pojedyncze pozycje. Podobnie zachowywali się też kierowcy z dalszych rejonów stawki, co mocno nie spodobało się zawodnikom, którzy trzymali się trasy w białych liniach.
Ponieważ nie były to pierwsze takie praktyki z toru im. Braci Rodriguez, spodziewano się, że FIA wyciągnie lekcje przed kolejną wizytą F1. Tak też się stało, ponieważ po kwalifikacjach sędziowie wystosowali komunikat, w którym określili jasne wytyczne odnośnie tego, jak kierowcy mają zachowywać się po starcie i restartach w pierwszych zakrętach:
"W kontekście tego wydarzenia na 1. okrążeniu i każdym otwierającym kółku po restarcie w sekcjach 1-3 oraz 4-6 wszystkie bolidy będą uznawane zarówno za atakujące, jak i broniące się", napisano w oświadczeniu sędziów.
"Biorąc to pod uwagę, a także obowiązujące wytyczne, każde auto, które opuści tor na tych odcinkach i utrzyma pozycję względem znajdującego się za nim bolidu (lub bolidów), może zostać uznane za takie, które zyskało trwałą korzyść. Wyjątek dotknie jedynie sytuacji, w której kierowca odda pozycję przed zakrętem nr 4 (w przypadku wyjechania poza tor w sekcji 1-3) lub nr 12 (w przypadku wyjechania poza tor w sekcji 4-6)."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się