Chociaż rywalizacja o pole position w Austin miała rozstrzygnąć się między kierowcami Ferrari a Maxem Verstappenem, środowisko F1 po raz kolejny zachwycił Kimi Antonelli. Włoch wywalczył 7. pole position w karierze i zrobił ogromny krok w stronę przypieczętowania mistrzowskiego tytułu. Za jego plecami znaleźli się zawodnicy Red Bulla.
Walka o pole position na Circuit of The Americas zwiastowała znakomite emocje kibicom. A to dlatego, że w treningach wyraźnie najlepiej spisywali się Ferrari i Red Bull, a nieco z tyłu wydawał się być Mercedes. Oprócz tego kierowcy nieustannie walczyli z limitami toru w treningach i to one miały odegrać kluczową rolę w rezultatach czasówki.
Ta rozpoczynała się już przy zachodzącym słońcu, w związku z czym temperatura powietrza wynosiła 29 stopni Celsjusza. Ta nawierzchni spadła z kolei poniżej 40. Podmuchy wiatru przekraczały 3 m/s, a największe z nich pojawiały się z południa.
Między ostatnim treningiem a kwalifikacjami napłynęło jeszcze kilka werdyktów sędziowskich. Przede wszystkim poinformowano o nadprogramowym wymienieniu wszystkich elementów silnikowych w przypadku Gabriela Bortoleto, w związku z czym jego kara przesunięcia wzrosła do 60 pól. Tabelę z wykorzystaniem komponentów silnikowych w sezonie 2026 można znaleźć TUTAJ.
Isack Hadjar otrzymał formalne ostrzeżenie za chaotyczny manewr obok Alexa Albona w treningu, zaś w przypadku nieprawidłowego próbnego startu Nico Hulkenberga odstąpiono od dalszych akcji. Bortoleto był jeszcze sprawdzany pod kątem przyblokowania Lewisa Hamiltona w zakręcie nr 2, za co dostał oficjalne ostrzeżenie.
Q1: Norris najszybszy, próby na pośrednich oponach, ogień u Alonso
Jeszcze przed zapaleniem się zielonego światła na końcu pit lane ustawiła się dość spora kolejka kierowców, którą na arenę zmagań wyprowadził duet Cadillaca. W ciągu kilku minut na torze pojawili się wszyscy zawodnicy i spośród nich przedstawiciele Mercedesa oraz Oscar Piastri wyjechali na pośrednich oponach.
Poskutkowało to m.in. tym, że po otwierających przejazdach ten tercet wyprzedzali kierowcy Audi i Liam Lawson. Jeśli chodzi o najlepsze wyniki, to podzielili się nimi reprezentanci Ferrari oraz Red Bulla, przy czym najszybszy był Charles Leclerc. Pierwsze skreślenie czasu przypadło Pierre'owi Gasly'emu. Francuz nie zmieścił się w białych liniach w zakręcie nr 9.
Podczas gdy większość zawodników schowała się w garażach przed ostatecznymi próbami, oba Mercedesy i Piastri wykonali kolejne próby na gumach z żółtym paseczkiem. Te okrążenia pozwoliły im już złapać trochę oddechu przed końcówką segmentu.
Z czołówki szybką próbę wykonał wówczas jedynie Lando Norris, dzięki czemu wskoczył na czoło tabeli z wynikami z przewagą 0,171 sekundy nad Leclerkiem. Ze strefy zagrożenia udało się wydostać spokojnie Gasly'emu, który tym samym wepchnął do niej Esteban Ocona.
Oprócz niego z kwalifikacjami na tym etapie pożegnali się przedstawiciele Williamsa i Cadillaca, a także Lance Stroll. Awansował za to Fernando Alonso, mimo że na wyjeździe z alei serwisowej w okolicach tylnej osi jego AMR26 pojawiły się spore płomienie.
Q2: Leclerc na czele, nieudana zespołowa praca Audi
Kierowcy Ferrari i Red Bulla rozpoczęli drugi segment na używanych kompletach miękkich opon. Zdecydowanie najszybszy z tej czwórki był Max Verstappen. Doskoczyć do niego był w stanie dopiero Norris, który stracił 0,068 sekundy.
Na miejsca 3-4 wskoczyli reprezentanci Mercedesa. Co ciekawe, po pierwszych próbach Piastri przegrywał z Hulkenbergiem i Lawsonem. Jako jedyny okrążenia nie poskładał na tym etapie Bortoleto, który przestrzelił hamowanie do zakrętu nr 11.
Z szybkich okrążeń w końcówce drugiego segmentu zrezygnowały Red Bulle i Norris. W związku z tym czołową trójkę stworzyli Leclerc i Mercedesy, którzy wyjechali na świeżych zestawach opon. Ciekawa rywalizacja dotyczyła za to przepustek do Q3. Te ostatnie udało się wywalczyć Piastriemu i duetowi Racing Bulls.
Sztuka ta nie powiodła się natomiast Hulkenbergowi i to pomimo holowania na głównej prostej przez Bortoleto. Niemiecko-brazylijski duet został jeszcze wyprzedzony przez Gasly'ego, a na 14. pozycji wylądował Franco Colapinto. 15. miejsce przypadło Alonso, co miało związek z anulowaniem najlepszego wyniku Olivera Bearmana za złamanie limitów toru w zakręcie nr 11.
Q3: Antonelli zgarnia pole position, brak popraw w końcówce, sprytna zagrywka Racing Bulls
Finałową część zmagań zainaugurowali reprezentanci Mercedesa i mocnym przejazdem popisał się Kimi Antonelli. Włoch pojechał kółko na poziomie 1:34.035, którego nikt nie był w stanie przebić na pierwszych okrążeniach. 2. Verstappen tracił do niego 0,179 sekundy. Czołową trójkę uzupełniał Hadjar, a większe straty mieli już zawodnicy Ferrari i McLarena, a także George Russell.
W samej końcówce kierowcy mieli potężne problemy z poprawieniem swoich wyników, z związku z czym status quo w czołówce zostało zachowane. Tym samym Antonelli wywalczył pierwsze pole position od czasówki w Belgii i zrobił olbrzymi krok, aby w niedzielę spróbować przypieczętować mistrzostwo świata sezonu 2026.
Włoch nie pojechał szybciej z powodu niemałych uślizgów w sekcji 13-15. Verstappena potężnie zarzuciło za to na wyjściu z zakrętu nr 19. Za tą dwójką uplasowali się Hadjar i Leclerc. Największą roszadę wprowadziło kółko Hamiltona, któremu udało się pokonać Russella.
Zawodnika z King's Lynn pokonałby jeszcze Norris, aczkolwiek jego rezultat został anulowany z powodu złamania limitów toru w "dziewiętnastce". Aktualny mistrz świata spadł przez to na 8. miejsce, a na 7. wskoczył Piastri. 9. lokata przypadła Arvidowi Lindbladowi, a to dlatego, że Lawson zrezygnował z przejazdów w Q3. Dzięki temu Brytyjczyk - wskutek kary silnikowej - ustawi się na 14., a nie potencjalnie 15. polu startowym.
© Mercedes


25.10.2026 00:25 zmodyfikowany
1
0
RUS moze i ma pecha, ale prawda jest taka, ze jest po prostu od Antka wolniejszy i tyle.
RBR wyraznie przyspieszyl, wiec przyszly sezon moze byc bardziej zaciety i ciekawszy niz obecny.
Ferrari... mistrz testow przedsezonowych i sesji treningowych.
McL nigdzie, a reszta daleko w tyle.
Antek jutro majstra nie zgarnie, chyba zeby sie Rus z Ham wyeliminowali na wzajem w pierwszym zakrecie, a startuja obok siebie. Tak czy owak majstra to tak na 99% juz ma.
25.10.2026 00:30
0
Gratulacje Antonelli. To już jutro będziemy mieli nowego mistrza świata? Wszystko ns to wskazuje. Czekam na komentarze szyderców "cyrku Toto Wolfa".
25.10.2026 00:36
0
@carrera 2013 Jutro pewnie jeszcze nie chyba się się Lewis z Dżordżo wyeliminuja
25.10.2026 00:41
0
Jedno Ferrari pewnie na podium będzie, bliżej mi do Lewisa ale Charles jest szybszy w ten weekend, myślę jednak że łykną oboje Hadjara jak nie na starcie to w trakcie wyścigu
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się