WIADOMOŚCI

Sulayem chce dostosować tak przepisy, aby Alonso pozostał w F1
Sulayem chce dostosować tak przepisy, aby Alonso pozostał w F1 © Red Bull

Prezydent FIA podzielił się dość chwytliwymi cytatami odnośnie przyszłości Fernando Alonso. Emiratczykowi tak zależy na jego pozostaniu w F1, że konsultuje z nim potencjalne zmiany w przepisach.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Przyszłość Fernando Alonso jest obiektem nieustannego zainteresowania w środowisku F1. Hiszpana łączono w tym roku nie tylko z odejściem na emeryturę, lecz także m.in. z przenosinami do Alpine. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada jednak jego dalszą współpracę z Astonem Martinem, choć obie strony cały czas nie ogłosiły formalnego porozumienia na sezon 2027.

W trakcie czwartkowej konferencji prasowej dwukrotny mistrz świata zaznaczył, że nieprędko pojawią się ogłoszenia w tej sprawie. Wcześniej jasno dawał do zrozumienia, że wiele będzie zależało od kształtu - regularnie krytykowanych przez niego - regulacji technicznych w kolejnych latach.

Środowisko F1 zakładało, że chodzi o sam sposób ścigania się, ale piątkowy występy Mohammeda Ben Sulayema w trakcie eventu New Economy Forum w Madrycie rzuciło na to nowe światło. Okazało się, że rozmowy bardziej sprowadzają się do rozwiązań, które pomogłyby Hondzie. Ta bowiem - mimo specjalnych zmian w programie ADUO - wciąż bardzo dużo traci do pozostałych producentów:

"Nie możemy pozwolić na to, by Fernando, czyli wielki mistrz, odszedł tylko z powodu takich okoliczności. To nie jest odpowiedni sposób na zejście ze sceny. Powinien odnosić sukcesy i odejść, gdy będzie tego chciał, a nie z powodu osiągów. Zapoznaję się z tymi problemami, bo bolid nie spisuje się dobrze", oznajmił Prezydent FIA.
"Spotkałem się wczoraj z Lawrencem [Strollem] i zamierzam wprowadzić zmiany. Będę też rozmawiał z samym Fernando, by zmienił swoje postrzeganie. Nie jest to bowiem akceptowalne. Słyszałem pewne plotki, ale nie wspomniał mi o nich, gdy się widzieliśmy. Widziałem tylko, że był bardzo smutny i powiedziałem, że nie może być tak, iż przyjeżdża do swojego kraju jako dwukrotny mistrz świata i zajmuje ostatnie miejsce."
"Już w maju podjęliśmy pewne legalne kroki, by pomóc się poprawić zespołowi i jego silnikowi. Powiedziałem mu [Fernando], że nie zdradzę mu, co zamierzamy zrobić, ale ma mi powiedzieć, czego chce, bo jako kierowca musi mi zdradzić, co mamy zrobić, by było lepiej. Później wszystko się zmienia."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
banani

12.09.2026 00:36

0

No trochę dziwne, podwójne standardy się robią. Co nie zmienia, że  Alonso wybitny kierowcą jest, ale też przez swoje decyzje ma „tylko” dwa tytuły. Poza tym mógłby mief mniej, gdyby nie ciągle awaryjny silnik Mercedesa, z którego korzystał Kimi Raikkonen 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.