WIADOMOŚCI

Alonso nie zdradza planów na przyszłość, ale mówi, że obecna F1 nie jest tym czego wszyscy pragną
Alonso nie zdradza planów na przyszłość, ale mówi, że obecna F1 nie jest tym czego wszyscy pragną © Aston Martin

Fernando Alonso nie chce zdradzać swoich planów na przyszłość i cały czas nie zdecydował się na przedłużenie umowy z Astonem Martinem.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Nie od dzisiaj wiadomo również, że motywacją do pozostania Hiszpana w stawce nie jest tylko forma jego bolidu, ale również przepisy, które kształtują obecną Formułę 1.

O problemach związanych z nowymi jednostkami napędowymi i zarządzaniem energią zgromadzoną w akumulatorach napisano już wiele, a sama Formuła 1 i FIA podjęły już pewne kroki w celu poprawy spektaklu wyścigowego.

W przypadku Astona Martina sytuacja jest podwójnie skomplikowana. Adrian Newey, który miał wywindować ekipę do mistrzowskiego kalibru swój pierwszy pełny sezon w niej rozpoczął od sporego rozczarowania. Konstrukcja AMR26 okazała się nietrafiona od strony aerodynamicznej, a sytuację jedynie pogorszyła Honda, która również nie zdołała przygotować solidnego silnika.

Efekt był taki, że Aston Martin w pierwszej połowie mistrzostw zamykał stawkę, najpierw w ogóle walcząc o ukończenie wyścigów, a potem mogąc pozwolić sobie na walkę jedynie z kierowcami Cadillaca, który przecież dopiero zadebiutował w Formule 1.

Hiszpan szczęśliwie sięgnął co prawda po punkt w Monako, ale dopiero zmiany aerodynamiczne wprowadzone na Węgrzech i poprawki silnika Hondy wprowadzone na Zandvoort dały odrobinę nadziei na lepszą końcówkę sezonu.

Alonso wywalczył w Holandii dwa punkty za 9. miejsce, ale dla samego Hiszpana miało to drugorzędne znacznie.

"Dziewiąte miejsce nie napawa optymizmem po przekroczeniu linii mety. Oczywiście, cieszysz się z chłopaków, bo zawsze pracują na pełnych obrotach, od rana do wieczora, przygotowując bolidy - każdego dnia w obu fabrykach. Myślałem raczej o nich."

Pochodzący z Oviedo zawodnik, dwukrotny mistrz świata ma już na swoim koncie 23. sezon startów w królowej sportów motorowych. Zaczął w 2001 roku od startów w zamykającym stawkę Minardi i jak przyznaje kwestia pozostania w F1 nie rozchodzi się o szybkość bolidu.

"Jestem na tyle profesjonalny, że daję z siebie 100 procent, niezależnie od tego, czy chodzi o 15. miejsce, czy o podium. Bardziej chodzi o przepisy. Niestety, są, jakie są."
Chwile potem dodał: "To nie jest Formuła 1, z którą dorastaliśmy ani taka, jakiej wszyscy pragniemy. Musimy więc coś zmienić. Nie stanie się to natychmiast, ale w przyszłości. Mam jednak nadzieję, że będę mógł w jakiś sposób przyczynić się do udoskonalenia kolejnych przepisów, kiedy wrócimy do prawdziwej Formuły 1."

Słowa Alonso nie są jasne, a oczekiwanie na drastyczną zmianę przepisów wymaga czasu, który w jego przypadku nieubłaganie się kończy. Kierowca Astona Martina cały czas skrywa swoje karty przy orderach, ale część obserwatorów sugeruje, że przełom może nastąpić już wkrótce. Zaraz po GP Włoch Formuła 1 uda się bowiem do Madrytu, na kolejną domową rundę zawodnika.

Ostatnie zmiany pozytywnie wpłynęły na konstrukcję AMR26, ale dalej wiele jej brakuje nawet do regularnej walki na punkty.

"Wiemy, a przynajmniej czujemy, że jesteśmy znacznie lepsi w zakrętach. Jeśli utrzymamy tę filozofię, tę strategię i to tempo rozwoju, możemy w końcu znaleźć się wśród najszybszych w zakrętach" mówił.

Problemem nadal ma być jednak silnik Hondy, w którym Alonso nie dostrzega znaczących postępów.

"Problemem było prowadzenie, a dodatkowa moc była ledwo zauważalna w Zandvoort."

Zapytany czy wierzy, że Japończyków stać na odwrócenie negatywnego trendu i powrót do chwały tak, jak uczynili to za czasów startów z Red Bullem, odpierał bez wahania:

"W stu procentach. Nasze zaplecze w Japonii należy do najlepszych na świecie. Uważam, że personel i kadra zarządzająca jednostką napędową zostały dodatkowo wzmocnione, co Honda już zadeklarowała. Wiele osób zaangażowanych w poprzedni projekt wróciło do zespołu."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.