WIADOMOŚCI

Vasseur skomentował serię wpadek Ferrari z GP Węgier
Vasseur skomentował serię wpadek Ferrari z GP Węgier © Ferrari

Szef Scuderii ustosunkował się do porażki swojego zespołu z niedzielnej rywalizacji na Hungaroringu. Francuz nie ukrywał rozczarowania z rozegrania tych zmagań.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Ferrari z dużymi nadziejami przystępowało do węgierskich zmagań, a apetyty swoich kibiców rozbudziło jeszcze piątkowym dubletem w treningach. Sobota już przyniosła jednak pewne rozczarowanie, gdyż obaj kierowcy Scuderii musieli uznać wyższość Lando Norrisa z McLarena. Było to i tak nic przy tym, co wydarzyło się w niedzielę, kiedy żaden z nich nie stanął nawet na podium.

Przyczyniła się do tego seria nietrafionych działań po stronie całego zespołu. Można tutaj wymienić zupełnie inne podejście do wykorzystania opon, słaby start, nieoptymalne momenty zjazdów do boksu, pit stopy w czasie wirtualnej neutralizacji oraz karę Lewisa Hamiltona. Nic zatem dziwnego, że Frederic Vasseur był mocno rozczarowany poczynaniami swojej ekipy:

"To nie jest dobra niedziela, bo gdy wywalcza się w piątek miejsca 1-2, oczekuje się znacznie więcej niż pozycje 4-5. Popełniliśmy dzisiaj za dużo błędów, zaczynając od startu i kary [Hamiltona], przechodząc do wyprzedzenia nas przez Maxa [Verstappena] czy tracenia pozycji po pit stopach o 0,2-0,3 sekundy, kończąc na tym, że ciągle jechaliśmy za kimś", powiedział Francuz, cytowany przez Motorsport.
"Wszystko poszło nie tak, więc na pewno musimy wykonywać lepszą pracę w niedzielę. Samo tempo było bowiem prawdopodobnie lepsze w ten weekend niż na Spa lub Silverstone. Byliśmy przecież najszybsi zarówno w 1., jak i 2. treningu i byliśmy w stanie walczyć z Lewisem o pole position. To przegraliśmy wszakże o 0,01 sekundy. Jeśli startuje się dobrze z 1. rzędu, to wyścig wygląda zupełnie inaczej. Dzisiaj bardzie jednak chodziło o rozegranie wyścigu niż samo tempo."

Vasseur odniósł się również stricte do niepowodzeń po stronie Hamiltona, które dotyczyły pokonania go na torze przez Verstappena i kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej:

"To sekwencja błędów. Przez to, że zblokował koło podczas pit stopu stracił parę dziesiątych sekundy, a później starał się najbardziej optymalnie wyjechać z pit lane i przycisnął trochę za wcześnie. Gdy zaczyna się z kolei od jednego błędu, dość łatwo popełnić kolejny.
"Ten weekend to dobry przykład, że kiedy próbuje się naciskać poprzez [większą liczbę] pit stopów, to coś tracimy. Na wyjeździe z pit lane traciliśmy 0,2 sekundy do kogoś i tak to wyglądało. Samo tempo wyglądało nieźle, ale najpierw nie byliśmy w stanie wyprzedzić Maxa, a potem Piastriego. Weźmiemy to pod kątem pod kątem reszty sezonu."

Bardzo ciekawym spostrzeżeniem nt. dyspozycji Ferrari podzielił się Charles Leclerc. Mając na uwadze dobrą wydajność Scuderii na torach premiujących moc jednostek napędowych - a na tym polu Ferrari przecież sporo traci - nie mógł zrozumieć, od czego zależy forma jego teamu:

"To, co najbardziej we mnie uderza, jest to, że na ostatnie trzy wyścigi w dwóch spodziewaliśmy się trudności, a kończyliśmy je na 1. lub 2. miejscu. Z kolei w wyścigu, w którym spodziewaliśmy się dużo, zajęliśmy pozycje 4-5. Widać jasną tendencję, bo to też nie chodzi o to, że jeden samochód radzi sobie dobrze", oznajmił Monakijczyk.
"Chodzi mi o to, że oba bolidy mają tendencję do tego, by dobrze spisywać się w trakcie weekendów, w których spodziewamy się problemów, i źle spisywać się w weekend, w którym miało być dobrze. Trzeba to zrozumieć. Prawda jest też taka, że przy dobrym starcie wyglądałoby to zupełnie inaczej dzisiaj. Na takim torze nie ma bowiem zbyt wielu możliwości do wyprzedzania."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.