WIADOMOŚCI

Verstappen sugeruje, że nowe silniki kompletnie zmienią sposób ścigania na Silverstone
Verstappen sugeruje, że nowe silniki kompletnie zmienią sposób ścigania na Silverstone © Red Bull

Formuła 1 wyrabia się na jeden z najbardziej kultowych torów w całym kalendarzu, Silverstone. Lubiany przez kierowców za swoją niezwykłą charakterystykę tor, w tym roku może jednak negatywnie zaskoczyć.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Tak przynajmniej sugeruje Max Verstappen, który odbyciu sesji na symulatorze przyznał, że na legendarnym torze frajda z jazdy nowymi bolidami może szybko prysnąć.

Nowe jednostki napędowe od początku roku wzbudzają duże kontrowersje, a FIA i sama F1 podejmują działania, aby poprawić sytuację.

Problemy pojawiają się na torach, które nie pozwalają na odzyskiwanie wystarczająco dużo energii kinetycznej podczas hamowania. Do tej pory najbardziej widoczne oznaki słabości nowych napędów dało się zauważyć podczas inauguracji sezonu w Melbourne oraz na szybkiej Suzuce.

To tam kierowcy nagle tracili prędkość w szybkich partiach toru, co doprowadziło też do niebezpiecznej sytuacji z udziałem Olivera Bearmana i Franco Colapinto w Japonii.

Po tych wydarzeniach FIA w kwietniowej przerwie od wyścigów wprowadziła drobne zmiany, głównie skupiając się na dopracowaniu limitów odzyskiwania energii na poszczególnych torach.

Zabieg ten poprawił nieco sytuację, ale prawdziwa weryfikacja tych zmian nastąpi prawdopodobnie w najbliższy weekend na torze Silverstone, który również może być zaliczany do tych obiektów, na których nowe silniki niespecjalnie będą sobie radziły.

Tak przynajmniej sugeruje 4-krotny mistrz świata, Max Verstappen, który od samego początku jest jednym z najgłośniejszych krytyków nowych układów napędowych.

"Silverstone, uwielbiam ten tor, ale zrobiłem kilka okrążeń na symulatorze i zacząłem się po prostu śmiać" mówił as Red Bulla. "To szczerze wydawało się jak zupełnie inny tor. Przez większość okrążenia praktycznie nie masz energii z akumulatora."
"To cały czas jest pełny gaz. Więc tak - to będzie się bardzo różnić od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni na Silverstone, właśnie przez układ toru."
"Tutaj [w Austrii] masz długie proste i duże strefy hamowania, więc możesz ładować akumulator. Tam masz długie proste, ale w szybkich zakrętach, więc nie możesz go dobrze ładować, a potem na następnej prostej nie masz dużo energii do wykorzystania."
"To będzie trudny wyścig" prognozuje Holender.

Charles Leclerc z Ferrari przyznaje, że kwestia układu napędowego i jego zachowania w tym roku w dużej mierze zależy od charakterystyki torów.

"Jeśli zapytasz mnie, co wolę - tegoroczne bolidy czy zeszłoroczne, to myślę, że zeszłoroczne" mówił. "Jest coraz lepiej, ale nadal na takim torze jak ten [Red Bull Ring] cały czas masz z tyłu głowy zarządzanie energią."
"W Barcelonie czy Monako było to mniej odczuwalne, ale nadal są tory, gdzie trzeba o tym pamiętać i wtedy trochę mniej przyjemności czerpie się z jazdy. Ale na ten moment tak to wygląda. Jestem pewien, że to się poprawi."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.