Lewis Hamilton ujawnił, że początek jego pierwszego sezonu w Ferrari był mocno utrudniony przez uraz szyi. Brytyjczyk doznał kontuzji po wypadku podczas prywatnych testów w Barcelonie przed sezonem 2025.
Przygotowując się do swojego pierwszego sezonu w barwach Ferrari, siedmiokrotny mistrz świata wziął udział w prywatnych, trzydniowych testach starszych modeli bolidów, które odbyły się w styczniu w Barcelonie.
Jednak drugiego dnia jazd rozbił model SF-23 uderzając w bandę, co spowodowało uszczerbek na zdrowiu siedmiokrotnego mistrza świata.
"W zeszłym roku podczas testów bardzo mocno uderzyłem w ścianę. Przesunąłem jeden z dysków w szyi, który uciskał nerw. Przez około dziewięć tygodni byłem mocno ograniczony w swoich działaniach. Codziennie korzystałem z usług kręgarza i fizjoterapeuty; nie mogłem nawet spać."
Brytyjczyk powiedział o tym na konferencji prasowej przed Grand Prix Austrii, dwa tygodnie po zdobyciu swojego pierwszego zwycięstwa w barwach Ferrari, właśnie na torze w Barcelonie.
"Brałem środki przeciwbólowe, musiałem przyjąć zastrzyk, robiłem wszystko, co w mojej mocy, by to naprawić. Z tym właśnie musiałem się mierzyć na co dzień. W takiej sytuacji nie jest to łatwe."
Mimo powrotu do dobrej formy w tym sezonie, po trudnym pierwszym roku w Ferrari, 41-latek przyznał, że nie myśli na razie o walce o 8 tytuł mistrzowski.
"Naprawdę nie myślę o walce o mistrzostwo. Skupiam się na nadchodzącym wyścigu i chcę wygrać w ten weekend, taki jest mój cel."
"To właśnie cel, na który pracowałem przez cały ten tydzień i ten poprzedni. Rezygnowałem nawet z kolacji. Trzeba zacisnąć zęby i ponieść niezbędne wyrzeczenia, by być w stuprocentowej gotowości i móc dać z siebie wszystko dla tych ludzi. Zwłaszcza gdy uświadamiam sobie, jak daleko sięga zasięg tego wszystkiego, jaki wpływ mają decyzje, które podejmuję w bolidzie, i działania, które tu prowadzimy. To właśnie o tym myślę."
© Ferrari


25.06.2026 20:42 zmodyfikowany
0
Gdyby taki news pojawił się jeszcze 2 lata temu to już dawno Grzesiek12, Aeromis fpawel1969, hubos21, hubertusss, bartko czy Skoczek130 zamieścili by pod takim artykułem komentarze o wiadomej treści :-D No ale Ci kibice lub osoby sprzyjające Maxowi nie komentują już na tym portalu. Jakiś dziwnym trafem zbiegło się to z obniżką formy i brakiem seryjnych zwycięstw Red Bulla i Maxa. Kibice sukcesu jak się okazuje :-D Przy okazji te osoby były wielkimi przeciwnikami Mercedesa wręcz hejterami zwłaszcza Hamiltona. Został z nich jeden rodzynek Aeromis obecnie jako ojciec3d.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się