Mercedes przygotował na Grand Prix Austrii Formuły 1 ulepszoną wersję akumulatora po serii problemów z niezawodnością, które w ostatnich tygodniach kosztowały zespół i jego klientów sporo punktów. Nowe rozwiązanie nie trafi jednak od razu do wszystkich bolidów korzystających z jednostek napędowych niemieckiego producenta.
Problemy z akumulatorem mocno uderzyły w fabryczny zespół Mercedesa. George Russell stracił szansę na zwycięstwo w Montrealu, natomiast Kimi Antonelli nie ukończył Grand Prix Hiszpanii, choć był na dobrej drodze do drugiego miejsca.
Kłopoty dotknęły również klientów Mercedesa, przede wszystkim McLarena i Williamsa. Mercedes, zarówno jako zespół, jak i dostawca silników, stracił w tym sezonie przez awarie więcej punktów niż jakakolwiek inna ekipa lub producent jednostek napędowych.
Podczas spotkania z mediami przed Grand Prix Austrii, George Russell został zapytany czy po ostatnich awariach jego bolidu i Antonellego wsiada do kokpitu z większą ostrożnością oraz czy Mercedes omawia tę sytuację podczas odpraw i czy udało się już znaleźć rozwiązanie.
"Opanowanie tej kwestii jest absolutnym priorytetem dla wszystkich w Mercedesie. Na początku obowiązywania nowych przepisów często dąży się do granic możliwości pod względem osiągów i trudno jest znaleźć właściwą równowagę w kwestii niezawodności" odpowiedział Russell.
"Szczerze mówiąc, w ogóle o tym nie myślę podczas jazdy. Jednak dla Mercedesa i wszystkich zespołów korzystających z ich silników jest to kwestia o najwyższym priorytecie."
Brytyjczyk zapytany o opanowanie problemów przyznał, że znalezienie źródła awarii nie było proste.
"Masz na myśli kwestie niezawodności? Cóż, analiza tych problemów nie była prosta. Wiesz, moja bateria z Kanady wciąż jest w transporcie morskim, ponieważ nie wolno było jej przewozić drogą lotniczą. Ale widzieliśmy te problemy w fabryce. Obserwowaliśmy je w samochodach McLarena i Williamsa. Kimi miał ten sam problem w Barcelonie. Tak więc, jak już mówiłem, jest to obecnie priorytet numer jeden."
Mercedes mimo wszystko zdołał przygotować na Austrię nową specyfikację akumulatora, która ma poprawić trwałość całego układu. Potwierdził to Antonelli.
"Nie sądzę, by problemy zawsze wynikały z kwestii temperatury, ale w ten weekend dysponujemy nowszą specyfikacją, zawierającą ulepszenia mające na celu poprawę trwałości i niezawodności całego układu. Zespół wykonał ogromną pracę, ponieważ tego typu problemy zdarzały nam się zdecydowanie zbyt często. Wszyscy bardzo mocno się starali i miejmy nadzieję, że to pierwsze z serii istotnych ulepszeń."
Nową baterię otrzyma tylko jeden McLaren, Oscara Piastriego. Lando Norris wykorzysta już trzeci, a zarazem ostatni akumulator dostępny bez kary przesunięcia na starcie.
Podobna sytuacja dotyczy Williamsa: z nowej specyfikacji skorzysta Carlos Sainz, podczas gdy Alex Albon również musi ostrożnie gospodarować swoim limitem.
Nowy magazyn energii mają otrzymać także obaj kierowcy Alpine - Pierre Gasly i Franco Colapinto.
© Mercedes


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się