Mohammed Ben Sulayem podzielił się dość odważnym stwierdzeniem, jeśli chodzi o plany dot. nowej ery regulacyjnej. Emiratczyk chciałby zobaczyć prawie 150-kilogramową obniżkę masy w przypadku zmienionych samochodów.
Podczas gdy F1 cały czas próbuje walczyć z niedoskonałościami świeżo wprowadzonych regulacji, za kulisami prowadzone są już zaawansowane rozmowy ws. następnej ery technicznej. Do tej pory dotyczyły one głównie architektury silnikowej i wiele wskazuje na wyczekiwany powrót silników z V8 opartych na zrównoważonym paliwie oraz małej hybrydzie.
Mało uwagi poświęcano jednak samej budowie samochodów, ale zmieniło to się za sprawą ostatnich wypowiedzi Mohammeda Ben Sulayema. Emiratczyk zrobił przy tym niemały ukłon w stronę kibiców, gdyż wspomniał o znacznym obniżeniu masy bolidów. Ta w ostatnich latach osiągnęła znaczące wartości, ale w nowej erze regulacyjnej miałaby spaść z poziomu około 770 do 630 kilogramów:
"Co jest obecnie najgorszą rzeczą w tym bolidach? Złożoność, większe koszty, wydatki i duży bolid. Co z kolei oznacza duży i ciężki samochód? Oznacza, że nie jest bezpieczny. Dodaliśmy 50 kilogramów z powodów bezpieczeństwa. Chciałbym jednak oglądać kompletny bolid z wagą mniejszą niż 650 kilogramów. Mój cel to 630", powiedział Prezydent FIA w wywiadzie dla Canal+.
Sulayem znowu poruszył kwestię powrotu silników V8, zaznaczając, że musiałby pozostać w nich komponent eklektyczny:
"Silnik V8 musi wrócić. Mielibyśmy motor spalinowy o mocy około 760 KM plus kolejne 10% pochodzące z hybrydy. Przełożyłoby się to na odpowiedni dźwięk i byłoby to tańsze. Badania i rozwój również byłyby dużo tańsze. Sam silnik byłby dużo lżejszy, dawałby więcej frajdy i publiczność doczekałaby się powrotu tego dźwięku."
Emiratczyk te plany skwitował podkreśleniem, że królowa motorsportu pozostałaby przy całkowicie ekologicznych paliwach:
"Mamy zespoły i same wyścigi z ugruntowaną sytuacją finansową. Wszystko opierałoby się na zrównoważonym paliwie. Nie dostrzegam nawet miejsca, gdzie coś mogłoby nie tak. Kibice dostaliby to, co powinniśmy im zapewniać."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się