WIADOMOŚCI

Schumacher: Verstappen odrzucił zaniżoną ofertę Mercedesa
Schumacher: Verstappen odrzucił zaniżoną ofertę Mercedesa © Red Bull

Ralf Schumacher przyznaje, że jest w stanie wyobrazić sobie Maksa Verstappena w Mercedesie, ale dodaje, że nie do końca taki ruch ma sens.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Media rozpisują się o możliwym rozbracie Holendra z Red Bullem już od wielu lat, często wskazując jako następną destynację właśnie Mercedesa, który zdominował poprzednią erę silnikową.

Sam Toto Wolff w zeszłym roku potwierdzał rozmowy z 4-krotnym mistrzem świata, ale te nie zakończyły się sukcesem.

Teraz Ralf Schumacher twierdzi, że Mercedes złożył kolejną ofertę Holendrowi, ale ten szybko odrzucił ją ze względów finansowych.

Zawodnik Red Bulla w rozmowach z mediami w ostatnim czasie sam przyznawał, że jego przyszłość w sporcie nie jest pewna z uwagi na kierunek w jakim poszła technologia, przepisy oraz harmonogram samych weekendów wyścigowych. Doszło do tego, że kilka tygodni temu wprost stwierdził, że jeżeli sport nie wprowadzi pożądanych zmian w jednostkach napędowych, to ten go opuści.

Zdaniem Ralfa Schumachera Mercedes uchyla jednak drzwi przed czterokrotnym mistrzem świata.

"Obecnie nie ma miejsca w Ferrari" mówił dla Backstage Boxengasse Schumacher. "W Mercedesie z kolei słyszymy, że [Toto] Wolff złożył mu na zapleczu ofertę."
"Oferta ta była jednak na tyle niekorzystna finansowo, że nie stanowiła dla niego opcji. Właśnie to teraz dzieje się w tle."

Ekipa Mercedesa w tym roku powróciła do formy i obecnie ma na sowim koncie 6 zwycięstw w siedmiu rozegranych dotychczas wyścigach.

Na przyszłą gwiazdę sportu kreuje się w niej Kimi Antonelli, który na tym etapie sezonu zdominował, mającego pecha, bardziej doświadczonego George'a Russella.

Schumacher spekuluje, że zaniżona oferta Mercedesa skierowana do Verstappena była celowym zagraniem, gdyż zespół spodziewa się iż będzie musiał znacząco podnieść pensję Antonellemu, jeżeli ten dalej będzie spisywał się na takim poziomie i sięgnie po tytuł.

"Uważam, że to było celowe zagranie" mówił Niemiec. "Mówiłem już wcześniej: po co miałby Toto Wolff sprowadzać tak drogiego Maksa Verstappena obok Kimiego Antonellego - przyszłej gwiazdy sportu, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem?"
"Wtedy miałby w zespole dwóch kierowców walczących ze sobą. On dobrze to pamięta z czasów Nico Rosberga i Lewisa Hamiltona - a to ostatnia rzecz, jakiej chce. Przede wszystkim narażałby na ryzyko Kimi'ego. Więc to w ogóle nie ma sensu."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.