WIADOMOŚCI

FIA zabrania korzystania z trybu doładowania w deszczowych warunkach
FIA zabrania korzystania z trybu doładowania w deszczowych warunkach © Red Bull

Po ratyfikacji przepisów przez Światową Radę Sportów Motorowych, na jaw wychodzą kolejne poprawki wdrożone przez FIA. Zawodnicy nie będą mogli bowiem od teraz korzystać z trybu doładowania podczas deszczowych wyścigów.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kierowcy F1 od początku sezonu narzekają na nowe jednostki napędowe, które budzą uzasadnione obawy o ich bezpieczeństwo, o czym niedawno przekonał się Oliver Bearman.

Różnica prędkości nie jest jednak jedynym zmartwieniem zawodników, którzy nie ukrywali, że agresywne dostarczanie momentu obrotowego na koła przez silnik elektryczny jest przyjemną cechą bolidów na suchym torze, ale jednocześnie bardzo niebezpieczna jeżeli robi się mokro.

Wcześniej Federacja informowała o podniesieniu temperatury koców grzewczych dla opon przejściowych oraz ograniczeniu wykorzystania mocy znajdującej się w akumulatorach, ale po ratyfikacji zmian okazuje się, że kierowcy będą mieli kompletny zakaz korzystania z trybu doładowania na mokrym torze, który pozwala na chwilowe zwiększenie mocy nawet o 350 kW.

Nowe zapisy w regulaminie technicznym stanowią, że w warunkach niskiej przyczepności użycie trybu doładowania "będzie zablokowane i niedozwolone".

Kierowcy nie będą więc mogli w deszczowych warunkach liczyć na tymczasowe zwiększenie mocy swojego auta, aby wyprzedzić rywala, a wykorzystanie energii elektrycznej na okrążeniu będzie przebiegało zgodnie z zaprogramowanym wcześniej przez zespoły scenariuszem.

FIA postanowiła również zmienić nico zasady dotyczące wykorzystania trybu jady na prostych, gdy tor jest mokry.

Zmieniony regulamin przewiduje teraz, że "w warunkach niskiej przyczepności dozwolona jest wyłącznie częściowa aktywacja regulowanych przez kierowcę elementów nadwozia w przypisanych strefach aktywacji dla niskiej przyczepności."

Zmiany wchodzą w życie już od wyścigu w Miami, gdzie zgodnie z prognozami istnieje duża szansa opadów deszczu.

Obecnie synoptycy szacują szansę wystąpienia opadów podczas niedzielnego wyścigu na 75 procent.

W przypadku Miami takie prognozy stanowią znacznie większe zagrożenie dla F1, gdyż lokalne ustawodawstwo nakazuje przerwanie zawodów sportowych jeżeli pojawią się wyładowania atmosferyczne.

"Jeżeli przewidywane są wyładowania atmosferyczne, organizatorzy powinni rozważyć odwołanie lub przesuniecie aktywności albo imprezy."

Wytyczne Narodowego Instytutu Meteorologicznego dokładnie informują kiedy zawody powinny zostać przerwane, a mowa jest nie tylko widocznych błyskawicach, ale również gdy są one słyszalne, a nawet gdy niebo wygląda na stwarzające zagrożenie.

W zeszłym roku przed wyścigiem na Florydzie również istniała obawa o pojawienie się burzy, a FIA poinformowała przed zawodami ekipy, że w razie pojawienia się błyskawic, wyścig zostanie przerwany czerwoną flagą. Ostatecznie jednak pogoda miała inne plany i nie było trzeba podejmować tak drastycznych decyzji.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.