WIADOMOŚCI

F1 wyjaśniła zamieszenie z nagraniem kwalifikacyjnego okrążenia Antonellego
F1 wyjaśniła zamieszenie z nagraniem kwalifikacyjnego okrążenia Antonellego © Mercedes

Królowa motorsportu odpowiedziała na krytykę kibiców dot. rzekomego ukrywania zjawiska tzw. superclippingu podczas okrążenia kwalifikacyjnego zawodnika Mercedesa. Pełne nagranie z kamery pokładowej nie zostało udostępnione z powodu awarii technicznej.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Nie po raz pierwszy w tym sezonie liczni obserwatorzy zaczęli kierować zarzuty w stronę FOM-u o ukrywanie niepokojących obrazków z jazdy nowymi bolidami. W Japonii jednak F1 sama dała ku temu argumenty, ponieważ kwalifikacyjny onboard zdobywcy pole position, Kimiego Antonellego, nie pokazał 3. sektora, a zamiast tego nagranie przeszło na tradycyjny widok z toru.


Tymczasem to właśnie w tej części toru dochodziło do dramatycznego spadku prędkości wynikającego ze zjawiska tzw. superclippingu. Obejmowało to m.in. ikoniczny zakręt 130R, co mocno krytykowało wielu kierowców. Nic zatem dziwnego, że mistrzowską serię zaczęto oskarżać o ukrywanie takich momentów.

F1 postanowiła zareagować na te zarzuty, zamieszczając pod opublikowanym przejazdem Antonellego krótkie wyjaśnienia. Takie, a nie inne działanie wytłumaczyła awarią techniczną kamery w samochodzie Mercedesa. Aby wykluczyć wszelkie podejrzenia, zamieściła pełny onboard z okrążenia George'a Russella:

"Niestety, w trakcie okrążenia Kimiego kamera pokładowa Kimiego uległa awarii, przez co nie zarejestrowaliśmy całego kółka. Aby przeanalizować jego okrążenie, zobaczcie porównanie tzw. samochodów duchów z kamery pokładowej George'a Russella i jego najszybszego okrążenia", napisała mistrzowska seria.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

3 KOMENTARZE
avatar
bran

31.03.2026 19:13

6

0

Nawet kamera nie mogła na to patrzeć...


avatar
partyka

31.03.2026 23:28

2

0

Dramat 


avatar
Rademenes

01.04.2026 08:21

0

F1 kłamie i tyle. Onboard Kimiego jest normalnie na F1TV. Jeśli ktoś ma/miał dostęp to można to normalnie obejrzeć. Jeśli ktokolwiek chciał umieścić ten onboard na sieci od razu był ban (przynajmniej ja tak miałem, mimo że ustawiłem filmik jako NIEPUBLICZNY. 

Z F1TV mam tylko do 9 kwietnia, 2 tygodnie temu zrezygnowałem z subskrypcji. Nie chcę płacić za taką kaszanę.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.