WIADOMOŚCI

McLaren mówi o różnym charakterze usterki tego samego elementu
McLaren mówi o różnym charakterze usterki tego samego elementu © McLaren

Ekipa McLarena po Grand Prix Chin poinformowała o dwóch osobnych problemach elektrycznych z jednostkami Mercedesa, które wyeliminowały ze startu w Grand Prix Chin obu zawodników.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Wcześniej taka sytuacja miała miejsce tylko raz, gdy McLaren po okrążeniu rozgrzewkowym, solidarnie z innymi ekipami, korzystającymi z opony Michelin, zjechał do boksów na starcie GP USA w Indianapolis. Od tamtych wydarzeń minęło już przeszło 20 lat.

Dla Lando Norrisa dzisiejsze problemy stanowiły pierwsze w karierze niestawienie się na polach startowych podczas gdy dla Oscara Piastriego było to już drugie z rzędu takie zdarzenie po tym, jak tydzień wcześniej rozbił się na okrążeniu dojazdowym przed własną publicznością w Melbourne.

Problemy McLarena rozpoczęły się na kilkadziesiąt minut przed startem GP Chin. Mechanicy mieli problem z odpaleniem bolidu Lando Norrisa i odkryli problem z układem elektrycznym jednostki napędowej Mercedesa.

Mimo wysiłków inżynierów z HPP, silnikowego ramienia niemieckiego producenta, problemu nie udało się rozwiązać na czas i Brytyjczyk został uziemiony w swoim garażu. W przypadku Piastriego udało się dojechać na pola startowe, ale tam tuż przed startem okrążenia formującego też pojawił się problem elektryczny z silnikiem Mercedesa, którego nie udało się uruchomić.

Przedstawiciele zespołu od początku mówią o nieszczęśliwym splocie wydarzeń i dwóch osobnych problemach, jednak jak wynika z wypowiedzi Andrei Stelli, szefa zespołu, oba incydenty dotyczyły tego samego podzespołu.

W przypadku Lando Norrisa na nic zdała się wymiana jednostki sterującej ECU i przeprogramowanie auta.

"To był rozczarowujący dzień, dość frustrujący, ponieważ ścigamy się po to, aby być na torze, a dziś widzieliśmy dwa bolidy McLarena stojące w garażu, podczas gdy reszta stawki brała udział w wyścigu" tłumaczył w Szanghaju szef ekipy. "To, co wydarzyło się dziś, polegało na tym, że w aucie Lando Norrisa, podczas przygotowań do okrążenia wyjazdowego na pola startowe, zauważyliśmy problemy z elektryczną częścią jednostki napędowej. Nie byliśmy w stanie komunikować się z tym systemem."
"Próbowaliśmy rozwiązać ten problem. Staraliśmy się wymienić jak najwięcej części, bez konieczności wymiany tego konkretnego elementu, ponieważ zajęłoby to bardzo dużo czasu i nie zdążylibyśmy na start wyścigu."
"Przeprogramowaliśmy system, ale nie było sposobu, aby naprawić usterkę i bolid Lando Norrisa po prostu nie był w stanie zostać przygotowany do wyjazdu z garażu."
"W przypadku Oscara Piastriego bolid bez żadnych problemów dotarł na pola startowe. Jednak gdy już znalazł się na starcie, nie chciał ponownie się uruchomić - w sposób podobny do samochodu Lando Norrisa."
"W rzeczywistości po stronie Oscara łatwiej było zdiagnozować problem i wygląda na to, że dotyczy on tego samego komponentu jednostki napędowej w części elektrycznej, ale usterka ma inny charakter."
"To dość wyjątkowa i nietypowa sytuacja, że niemal w tym samym czasie pojawiły się dwa krytyczne problemy dotyczące tego samego elementu - w tym przypadku elektrycznej części jednostki napędowej."

McLaren przyznaje, że ani on, ani inżynierowie Mercedesa nie są obecnie w stanie podać konkretnej przyczyny usterki, a ona sama będzie przedmiotem dalszego dochodzenia.

"Na ten moment wiemy już, na czym polega problem, ale wciąż nie znamy jego dokładnej przyczyny" mówił. "Będzie to wymagało szczegółowej, fizycznej inspekcji, ponieważ na podstawie dostępnych danych oraz pobieżnej kontroli zewnętrznej nic nie wskazuje na jedną konkretną, bardziej szczegółową przyczynę. Na razie możemy jedynie ogólnie stwierdzić, że problem znajduje się w określonym obszarze."

Dopytywany o to czy może to być jedne źródło problemów, Stella odsyłał po szczegóły do Mercedesa.

"To obszar bolidu, który nie jest bezpośrednio kontrolowany przez McLarena" wyjaśniał. "Dlatego w pełni polegamy na raportach od HPP i całkowicie im ufamy. Zgodnie z ich raportem, w tej chwili oba problemy mają różny charakter. Wygląda na to, że to czysty przypadek, że zdarzyły się w tym samym czasie, podczas tego samego Grand Prix, i że oba miały charakter krytyczny."

Zapytany czy problem może tkwić po stronie McLarena a nie Mercedesa, Stella odpierał:

"Na ten moment nie wygląda na to, żeby tak było, ale, jak mówię, udało nam się dotrzeć tylko do tego etapu w diagnozowaniu poszczególnych części. Gdy zajrzymy nieco głębiej, będziemy mogli przeprowadzić bardziej szczegółową ocenę i sprawdzić, czy faktycznie coś mogło leżeć po stronie McLarena."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.