WIADOMOŚCI

Ecclestone współczuje Strollowi. Mówi, że "pieniądze nie kupią" tytułów w F1
Ecclestone współczuje Strollowi. Mówi, że "pieniądze nie kupią" tytułów w F1 © Piotr Zając

Były włodarz Formuły1, Bernie Ecclestone, współczuje Lawrence'owi Strollowi, który podjął się ambitnej próby zbudowania mistrzowskiej ekipy na bazie zespołu Force India. Obecnie jego ekipa ściga się pod nazwą Astona Martina i po przedsezonowych testach przeżywa spore trudności.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Bernie Ecclesotne w swoim stylu, dość dobitnie, przyrównał sytuację Astona do sytuacji ekipy Ferrari, która również do wielu lat szuka sposobu na powrót do zwyciężania w mistrzostwach świata, stwierdzając, że "pieniądze nie kupują" tytułów w F1, a niektórzy mogą "spędzić całe życie goniąc za sukcesem".

Komentarz Ecclestone pojawił się w trudnym momencie dla Astona Martina. Pieczołowicie budowany od dobrych kilku lat projekt F1 miliardera, którego wcześniejsze biznesy praktycznie zawsze się udawały, mimo potężnych inwestycji nie najlepiej wchodzi w nową erę regulacyjną Formuły 1, co niezbyt dobrze wróży na kolejne lata.

Zespół Strolla pokonał najmniej kilometrów podczas przedsezonowych prób w Bahrajnie, za co w dużej mierze odpowiada fabryczny partner, Honda, której nowe silniki V6 turbo ponownie wydają się mieć gigantyczne problemy.

Pod przywództwem Strolla seniora Aston Martin przeszedł długą drogę z małego, prywatnego zespołu do fabrycznego składu z nowoczesnym tunelem aerodynamiczny i zupełnie nową siedzibą. Wisienką na torcie miało być ściągniecie do zespołu technicznego guru ostatnich dekad, Adriana Neweya, a w składzie zespołu, obok swojego syna, Stroll umieścił nie byle kogo, bo dwukrotnego mistrza świata Fernando Alonso.

Wszystkie te składniki w teorii powinny w końcu zapewnić pożądane wyniki i sukces, ale przedsezonowe przygotowania dla Zielonych przebiegły zdecydowanie poniżej zakładanych celów.

Były szef Formuły 1 w wywiadzie dla szwajcarskiego Blicka pokusił się o ocenę sytuacji Astona Martina.

"Nie można kupić sobie tytułów w Formule 1" mówił Ecclestone. "Jeżeli wszystko nie składa się w całość, możesz przez całe życie gonić za sukcesem. Właśnie dlatego współczuję Lawrence'owi Strollowi."

Ecclestone nie omieszkał też porównać Astona Martina do bardziej utytułowanego Ferrari.

Włoska Scuderia dla odmiany zaliczyła świetne testy w Bahrajnie, ale po raz ostatni tytuł w swoich rękach trzymała w 2008 roku.

"Fakt, że w układance prowadzącej do tytułu zawsze brakuje jakiegoś elementu, najlepiej prezentuje Ferrari" dodawał Ecclestone. "Od prawie 20 lat szukają brakujących elementów. Mimo że mają najlepsze warunki, kierowców i niezbędne pieniądze."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
FanFerrari16

03.03.2026 21:09

0

No rel


avatar
Gumek73

03.03.2026 22:27

0

Ale wydaje się że Stroll zrobił wszystko dobrze, tylko Honda pokpila sprawę, dużo bardziej niż Renówka w 2014 r.

Gonić teraz czołówkę, a przedewszystkim najlepszy, prawdopodobnie, silnik Marcedesa, zajmie im conajmniej cały rok, ale chyba napewno dłużej,tymbardziej że mają swoje silniki tylko w dwóch autach.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.