WIADOMOŚCI

Wyścig o tytuł w Anglii nabiera tempa - sprawdzamy rankingi Premier League
Wyścig o tytuł w Anglii nabiera tempa - sprawdzamy rankingi Premier League
Luty 2026 roku przejdzie do historii jako jeden z najbardziej intensywnych miesięcy w dziejach Premier League. Walka o mistrzostwo Anglii, która jeszcze kilka tygodni temu wydawała się niemal rozstrzygnięta na korzyść Arsenalu, nagle nabrała niespotykanej dynamiki. Potknięcia liderów, niesamowita seria obrońców tytułu oraz stabilna forma „czarnych koni” sprawiły, że układ sił w czołówce zmienia się z każdą kolejką. Kibice na całym świecie z zapartym tchem śledzą każdy ruch na szachownicy Mikela Artety i Pepa Guardioli, wiedząc, że jeden błąd może przekreślić marzenia o triumfie.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Oto szczegółowa analiza tego, jak prezentują się obecnie rankingi Premier League i co czeka nas w najbliższych tygodniach.

Szczyt tabeli: Arsenal pod presją Manchesteru City
Na czele stawki wciąż znajduje się Arsenal, który po 26 rozegranych meczach zgromadził 57 punktów. Jednak przewaga „Kanonierów”, która jeszcze niedawno wynosiła bezpieczne dziewięć oczek, stopniała do zaledwie czterech punktów. Ostatni remis 1:1 z rewelacyjnym Brentfordem pokazał, że presja oczekiwania na pierwszy od 22 lat tytuł zaczyna dawać się we znaki londyńczykom. Choć Noni Madueke wyprowadził Arsenal na prowadzenie, Keane Lewis-Potter zdołał wyrównać, a Brentford był bliski sprawienia jeszcze większej niespodzianki.

Tuż za plecami lidera czai się Manchester City (53 pkt). Zespół Pepa Guardioli, po zwycięstwach nad Liverpoolem i Fulham (3:0), złapał niesamowity wiatr w żagle. Eksperci zauważają, że „Obywatele” wkraczają w swoją tradycyjną, wiosenną fazę absolutnej dominacji. Jeśli chcesz być na bieżąco z każdą zmianą w czołówce, sprawdź wyniki na żywo Superscore, które aktualizują się szybciej niż gdziekolwiek indziej.

Niespodziewani gracze: Aston Villa i walka o TOP 4
Największą rewelacją sezonu pozostaje Aston Villa, która z 50 punktami na koncie pewnie zajmuje trzecie miejsce. Pod wodzą Unaia Emery'ego zespół z Birmingham stał się realnym kandydatem nie tylko do Ligi Mistrzów, ale i do namieszania w samym wyścigu o mistrzostwo. Ich zwycięstwo 1:0 nad Brighton potwierdziło, że Villa potrafi wygrywać mecze „przepchnięte” siłą woli i dyscypliną taktyczną.

Rywalizacja o czwarte miejsce, ostatnie gwarantujące udział w fazie grupowej Champions League, jest równie zażarta. Obecnie zajmuje je Manchester United (45 pkt), który po remisie z West Hamem utrzymał minimalną przewagę nad grupą pościgową. Tuż za "Czerwonymi Diabłami" znajdują się:

  • Chelsea (44 pkt): po remisie z Leeds United (2:2) zespół z Londynu wciąż szuka stabilizacji.
  • Liverpool (42 pkt): zwycięstwo nad Sunderlandem pozwoliło im utrzymać kontakt z czołówką, ale strata do United wynosi już trzy punkty.

Wszystkie te przetasowania sprawiają, że rankingi Premier League zmieniają się niemal co tydzień, a różnice w środku stawki między Newcastle, Sunderlandem a Fulham są tak małe, że jeden wygrany mecz może wywindować drużynę o kilka pozycji.

Dół tabeli: Dramatyczna walka o przetrwanie
Równie gorąco jest na drugim biegunie tabeli. Nottingham Forest (27 pkt) balansuje na krawędzi strefy spadkowej po rozstaniu z trenerem Seanem Dyche’em. Ich przewaga nad osiemnastym West Hamem (24 pkt) stopniała do zaledwie trzech oczek. Sytuacja Burnley (18 pkt) oraz Wolverhampton (9 pkt) wydaje się krytyczna, choć w lidze angielskiej nigdy nie należy nikogo skreślać przed matematycznym spadkiem.

Dla "Wilków" z Wolverhampton sezon 2025/26 jest prawdziwym pasmem nieszczęść, a seria porażek postawiła ich pod ścianą. Każdy kolejny mecz będzie dla nich finałem o życie, co tylko dodaje dramaturgii nadchodzącym kolejkom.

Co nas czeka w najbliższych dniach?
Kolejne dni przyniosą odpowiedzi na wiele pytań. Już w najbliższą środę Arsenal zmierzy się z zamykającym tabelę Wolverhampton, co jest dla nich obowiązkiem dopisania trzech punktów, jeśli chcą uspokoić nastroje w Londynie. Z kolei w weekend czekają nas hity: Manchester City podejmie Newcastle United, a Aston Villa spróbuje potwierdzić swoją siłę w starciu z Leeds United.

Podsumowując, luty w Premier League to czas prawdy dla pretendentów. Arsenal musi udowodnić, że mentalnie dorósł do trofeum, a Manchester City będzie czekał na każde potknięcie „Kanonierów”. Dzięki systemowi 48 drużyn na nadchodzącym mundialu, wielu graczy walczy nie tylko o punkty dla klubu, ale i o uznanie selekcjonerów, co podnosi tempo każdego spotkania.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.