Decyzją spotkania komisji F1 dot. nowych regulacji technicznych jest brak jakichkolwiek zmian na tym etapie sezonu. Ustalono, iż na ten moment wnioski i wiedza, jaką zespoły dysponują po testach nie jest wystarczająca, aby wprowadzać istotne zmiany w zapisach regulaminowych, lecz FIA będzie przyglądać się sprawie.
Podczas pierwszego dnia drugiej tury oficjalnych testów przedsezonowych w Bahrajnie odbyło się spotkanie komisji F1, poruszające pewne kluczowe kwestie dot. nowego regulaminu technicznego w Formule 1.
Wraz z wprowadzeniem nowych jednostek napędowych, generujących blisko połowę mocy z jednostki elektrycznej, pojawiło się kilka istotnych problemów związanych z odzyskiwaniem energii w czasie okrążenia.
Już w trakcie testów w Bahrajnie zauważono realny wpływ nowych regulacji technicznych na prowadzenie bolidu - kierowcy zmuszeni są do dbania o odzyskiwanie energii, a zachowanie ich samochodów odbiega od tego z czym dotychczas mieli do czynienia.
Jednostka MGU-K, odpowiadająca za transfer energii elektrycznej z baterii na koła, nie tylko przestaje napędzać samochód w trakcie niektórych szybkich zakrętów (tzw. clipping), lecz także spowalnia go, wykorzystując energię silnika spalinowego do ładowania baterii (tzw. superclipping).
Zachowanie nowych samochodów F1 było jednym z głównych tematów w czasie obrad komisji F1.
Jak czytamy w komunikacie medialnym FIA, w czasie spotkania omówiono wstępne informacje zwrotne pochodzące od kierowców i zespołów i postanowiono nie wprowadzać żadnych większych zmian na ten moment z uwagi na to, iż wiedza i doświadczenie na tym etapie sezonu są jeszcze niewielkie. Warto dodać, że tor w Bahrajnie uchodzi za sprzyjający w kwestii odzyskiwania energii. Sytuacja będzie monitorowana przez FIA.
"Odbyła się konstruktywna dyskusja z udziałem wszystkich zespołów po wstępnych uwagach kierowców, które pojawiły się w ankiecie zainicjowanej przez FIA. Poruszono tematy ogólnej charakterystyki samochodu, energii i jednostki napędowej, aerodynamiki, wyprzedzania i rywalizacji, a także opon oraz mechanicznej przyczepności" - informuje FIA.
"Kierowcy pozytywnie ocenili zmniejszoną masę i mniejsze wymiary samochodów na sezon 2026. Zgodnie wskazywali również na poprawę komfortu jazdy oraz lepsze początkowe przyspieszenie."
"Dalsza ocena oraz kontrole techniczne dotyczące zarządzania energią zostaną przeprowadzone w ciągu kolejnych trzech dni podczas drugiej tury testów przedsezonowych w Bahrajnie."
"Uzgodniono, że na tym etapie nie ma potrzeby wprowadzania natychmiastowych, poważnych zmian regulaminowych, ponieważ dostępne dane i opinie są jeszcze niewystarczające, a zbyt wczesne modyfikacje mogłyby zwiększyć niestabilność przed pierwszym wyścigiem. Kolejne przeglądy zostaną przeprowadzone po zebraniu większej ilości danych."
W czasie spotkania poruszono także kwestię zmian w procedurze startowej, o które wnosił McLaren w trosce o bezpieczeństwo na starcie Grand Prix. Otrzymaliśmy potwierdzenie, iż FIA przyjrzy się sprawie w ciągu następnych kilku dni testowych w Bahrajnie. Każdego dnia na sam koniec jazd odbywać się będzie procedura próbnego startu, która pomoże w doborze odpowiednich rozwiązań, jeśli takie będą konieczne:
"W czasie spotkania komisji prowadzono konstruktywne rozmowy i przedstawiono propozycje dot. procedury startu wyścigu. W rezultacie przeprowadzona zostanie analiza dotycząca ulepszeń w obrębie systemów wyścigowych oraz zarządzania autem w czasie obecnego testu w Bahrajnie."
W trakcie spotkania prowadzono także dyskusję dotyczącą sprintów i zwiększenia liczby weekendów sprinterskich do 12, co ma ukłonem w stronę promotorów Grand Prix i samych fanów Formuły 1. Jest to jeden z postulatów, o którym Stefano Domenicali komunikował w trakcie zeszłego sezonu.
Warto dodać, że dzisiaj ruszyło także głosowanie wśród producentów jednostek napędowych w sprawie triku Mercedesa ze zmianą stopnia kompresji.
© Piotr Zając


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się