WIADOMOŚCI

Aston Martin zmienia inżynierów obsługujących kierowców
Aston Martin zmienia inżynierów obsługujących kierowców © Aston Martin

Ekipa Astona Martina przed sezonem 2026 przeprowadza spore roszady w swojej strukturze inżynieryjnej związanej z bezpośrednią obsługą kierowców na torze.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po pierwszych testach nowych konstrukcji wyścigowych Aston Martin nie ma najlepszej prasy, ale geniuszu Adriana Neweya nigdy nie można przekreślać. Problem w tym, że po ostatniej turze testów w Bahrajnie analiza danych GPS wykazywała też poważny deficyt prędkości zielonych bolidów na prostych, za co najprawdopodobniej odpowiedzialna jest Honda.

Mimo nie najlepszego, mocno spóźnionego początku nowego projektu, Adrian Newey jako szef zespołu zdecydował się na duże zmiany przy obsłudze kierowców po obu stornach garażu, wierząc że pomogą one poprawić ich osiągi.

Jeżeli chodzi o Fernando Alonso to w jego zespole główny inżyniera na torze Chris Cronin ma objąć dodatkowe obowiązki jako starszy inżynier wyścigowy. Jeszcze nie tak dawno był on inżynierem wyścigowym Hiszpana i ponownie pojawi się na łączach radiowych, współpracując ściśle z obecnym inżynierem wyścigowym Alonso, Andrew Vizardem.

Nieco większe przetasowania mają nastąpić po stronie garażu należącego do Lance'a Strolla. Gary Gannon, który do tej pory pełnił role jego inżyniera wyścigowego, teraz awansuje do funkcji starszego inżyniera wyścigowego. Gannon to uznany i doświadczony inżynier, który wcześniej współpracował w Haasie z Nico Hulkenbergiem, Mickiem Schumacherem oraz Romainem Grosjeanem.

Nowym inżynierem wyścigowym Strolla będzie w tym roku Stephen Glass, który do zespołu pierwotnie dołączył, gdy ten ścigał się po nazwą Racing Point w 2019 roku, a ostatnio pełnił rolę inżyniera ds. osiągów.

Powyższe zmiany nie są powiązane z problemami z jakimi boryka się ekipa Astona Martina od początku testów. Zieloni najpierw spóźnili się na pierwsza turę testów pod Barceloną, a podczas ubiegłotygodniowych jazd w Bahrajnie mieli spore problemy z osiągami.

Mike Carck, reprezentujący na torze Astona Martina, mocno jednak wierzy w swój zespół.

"Mamy przed sobą dużo pracy" tłumaczył. "Mamy nowy bolid, nowy pakiet, nowych partnerów i musimy to wszystko zintegrować. To ogrom pracy, który nas czeka, a w tym tygodniu przekonaliśmy się, że być może nie jesteśmy jeszcze na poziomie innych. Myślę jednak, że ten pakiet ma potencjał i musimy ciężko pracować, aby go w pełni wykorzystać."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.