Trzy zespoły zaczęły już jeździć po bahrańskim torze jeszcze przed rozpoczęciem drugiej tury testów. Pojawili się na nim Cadillac, McLaren i Williams.
Jako pierwszy z tej trójki na torze pojawił się Cadillac, który swoje przejazdy odhaczył w poniedziałek. W ten sposób amerykański zespół wykorzystał swój drugi i ostatni taki dzień filmowy, a kibice zapoznali się z barwami samochodu w rzeczywistych warunkach. Wcześniej bowiem jeździł z tymczasowym malowaniem.
We wtorek na Bahrain International Circuit zjawili się McLaren i Williams, przy czym test tego drugiego teamu nie był wcześniej zapowiadany. Dzięki temu ekipa z Grove maksymalnie zminimalizowała straty po opuszczeniu jazd w Hiszpanii. W poprzednim tygodniu również zorganizowała bowiem shakedown na Silverstone Circuit.
Wtedy jednak jeździła w zakamuflowanym malowaniu, podczas gdy w Bahrajnie pojawiła się już z docelowym, niebieskim malowaniem na sezon 2026. Film udostępniony przez sam zespół pozwolił też na głębsze zapoznanie się z detalami technicznymi tej konstrukcji. Wyróżniła się zwłaszcza mała tzw. płetwa rekina oraz zapowiadane przez Jamesa Vowlesa ciekawe przednie zawieszenie w stylu pull-rod.
W przypadku McLarena środowisko mistrzowskiej serii także po raz pierwszy mogło zapoznać się z docelowym malowaniem. Interesujące rozwiązania techniczne można było już zauważyć na bolidzie z podbarcelońskich testów, natomiast w Bahrajnie zaczęto zwracać uwagę na nietypowy element aerodynamiczny przy wewnętrznej stronie przednich kół. Był on także zauważalny w aucie Cadillaca.
Na razie tylko amerykański team udostępnił sporą porcję materiałów ze swojego dnia filmowego. Williams i McLaren ograniczyli się do ujawniania odpowiednio jednego filmu oraz zdjęcia. Jeśli pojawi się więcej takich materiałów, zostaną one dodane do tego artykułu.
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się