Mercedes wydał oświadczenie ws. wypadku samochodowego swojego kierowcy, do którego doszło w minioną sobotę. Na szczęście Włochowi nic się nie stało i weźmie udział w drugiej turze testów przed sezonem 2026.
Obrazki z wypadku Kimiego Antonellego obiegły media społecznościowe, a wszystko z powodu rozbitego charakterystycznego Mercedesa AMG GT 63 PRO 4MATIC. Włoch otrzymał ten samochód akurat przed testami pod Barceloną, a wyróżnia się on m.in. 4-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem o mocy 612 KM.
Okazało się, że do wypadku - bez udziału osób trzecich - doszło w Serravalle tuż przed wylotem kierowcy do Bahrajnu. Raport policji drogowej odnotował uderzenie w barierę ochronną, a do całej sprawy odniósł się także sam Mercedes. Zespół przekazał, że Antonellemu nic się nie stało:
"W minioną sobotę Kimi miał wypadek drogowy blisko swojego domu w San Marino. Policja przyjechała na miejsce po wezwaniu ze strony Kimiego. Tylko jego samochód brał w tym udział i chociaż został uszkodzony, Kimi wyszedł z tego bez szwanku", napisano w oświadczeniu niemieckiej stajni przekazanym serwisowi Motorsport.
Oznacza to, że 19-latek weźmie udział w drugiej turze testów odbywającej się w Bahrajnie. Z rozpiski udostępnionej przez Mercedesa wynika, że pojawi się w kokpicie W17 środowego popołudnia.
© Mercedes


10.02.2026 19:38
0
Ech, małolatowi pogrożą palcem i dostanie drugi.
Trochę głupio mu wyszło i tyle.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się