Ekipa Williamsa w końcu pojawiła się na torze ze swoim nowym bolidem. FW48 pokonał pierwsze kilometry na torze Silverstone, gdzie zespół przeprowadził dzień filmowy.
Williams do tej pory pozostawał jedyną ekipą w stawce, która nie wyjechała jeszcze na tor bolidem na sezon 2026. Wszystko za sprawą opóźnień przy projekcie wynikających głównie z niezaliczenia obowiązkowych testów zderzeniowych FIA.
Z tego powodu Alex Albon i Carlos Sainz w zeszłym tygodniu jako jedyni zmuszeni byli do prac rozwojowych w symulatorze, zamiast na torze pod Barceloną, gdzie reszta zespołów przeprowadzała za zamkniętymi drzwiami pierwsze testy nowych konstrukcji.
We wtorek Williams przedstawił światu swój nowe malowanie na zbliżający się sezon, a na torze Silverstone pojawił się w środę. Za kierownicą auta w przejściowym malowaniu, wybranym przez kibiców, zasiedli obaj kierowcy zespołu.
Jeszcze przed kolejną turą testów, które rozpoczną się 11 lutego na torze w Bahrajnie, zespół zaplanował drugi dzień filmowy.
"To był dla nas dzień przełomowy i zawsze jest to ogromnie dumny moment, gdy po raz pierwszy widzimy nowy samochód na torze" mówił szef ekipy, James Vowles. "Zespół w pełni zjednoczył się pod presją sytuacji i dostarczył dziś bolid na zaplanowany promocyjny dzień filmowy na Silverstone. Mogliśmy lepiej zrozumieć nasz pakiet w ramach przygotowań do testów w Bahrajnie, a Carlos i Alex przekazali nam pozytywne opinie, które pomogą wyznaczyć dalszy kierunek prac, jednocześnie wskazując kilka drobnych kwestii do dopracowania w najbliższym czasie. To jeszcze nie koniec wysiłków - to dopiero początek i przed nami jeszcze wiele pracy."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się