WIADOMOŚCI

McLaren uważa, że rywale zawiesili wysoko poprzeczkę w kwestii osiągów
McLaren uważa, że rywale zawiesili wysoko poprzeczkę w kwestii osiągów © McLaren

Mistrzowie świata stracili dziś nieco czasu na torze po tym, jak znaleźli w samochodzie usterkę wymagającą poważniejszych napraw. 

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

McLaren zaliczył dziś drugi dzień jazd podczas shakedownu w Barcelonie. Po obiecującej środzie, kiedy za kierownicą MCL40 zasiadł mistrz świata Lando Norris, dziś przyszła kolej, aby to Oscar Piastri zasiadł za sterami nowej maszyny stajni z Woking.

Nie obyło się jednak bez problemów - popołudniu inżynierowie McLarena zauważyli dość niepokojącą usterkę i podjęli decyzję o ściągnięciu samochodu, aby się jej przyjrzeć.

To wykluczyło ich z dalszego udziału w czwartkowych jazdach, w czasie których pokonali zaledwie 48 okrążeń - aż o 120 mniej niż załoga Mercedesa, która zdaniem mistrzów świata "wysoko zawiesiła poprzeczkę w kwestii osiągów".

Dyrektor techniczny ds. osiągów McLarena, Mark Temple wypowiedział się na temat problemów technicznych zespołu tłumacząc, że dotyczyły one systemu paliwowego:

"Każda minuta na torze jest cenna na tak wczesnym etapie sezonu" - powiedział Brytyjczyk.
"Wyjechaliśmy na tor, dobrze wiemy, gdzie znajduje się nasz samochód, ale rzecz jasna mieliśmy kilka usterek."
"Nie byliśmy w stanie jeździć tyle, ile chcieliśmy."
"Wykryliśmy problem z systemem paliwowym, a jako że samochód jest dość skomplikowany, postanowiliśmy ściągnąć go do garażu i całkowicie rozebrać, aby zrozumieć w czym tkwi problem."

Temple zachowuje jednak spokój twierdząc, że usterki techniczne to naturalna część wczesnych dni testowych:

"To jest shakedown."
"Jedną z najważniejszych rzeczy jest to, aby jeździć, znajdować usterki i je analizować, aby lepiej je zrozumieć, a następnie rozwiązać i zaliczyć lepszy występ w Bahrajnie - myślę, że zdecydowanie na tym się skupiamy."

McLaren to rzecz jasna nie jedyny zespół zmagający się z problemami technicznymi w czasie shakedownu w Hiszpanii. Wczoraj awarii uległy bolidy Audi i Haasa, a dziś po zaledwie pięciu okrążeniach na torze zatrzymał się debiutujący na shakedownie Aston Martin.

Ekipa z Woking ma przed sobą jeszcze jeden dzień testów w piątek, który tym samym zakończy tygodniowy shakedown na torze Barcelona-Catalunya.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.