Ważne informacje napłynęły w kontekście brytyjskiej stajni i jej opóźnionych przygotowań do sezonu 2026. Miała ona w końcu zaliczyć obowiązkowe testy zderzeniowe i zmodyfikować swoje plany związane z oficjalną prezentacją.
Williams w katastrofalny sposób wszedł w nową erę regulacyjną, decydując się na całkowite opuszczenie pierwszych testów pod Barceloną. Wszystko przez opóźnienia w przygotowaniach bolidu, o których w ostatnich dniach sporo pisały media, wskazując potencjalne tego przyczyny.
Jako główny powód zaczęto wskazywać brak zaliczenia wymaganych testów zderzeniowych, a także dużą nadwagę brytyjskiej maszyny. Z doniesień AutoRacer.it wynika, że udało się je zdać dopiero w ostatnich dniach, aczkolwiek poskutkowało to jeszcze większym przyrostem masy.
Według padokowych plotek, może chodzić nawet o 20-30 kilogramów nadwagi, a to na torze może nawet zamienić się w 0,6-0,9 sekundy straty na okrążeniu. Wartość ta ma być nawet większa niż w przypadku Astona Martina, który m.in. z tego powodu miał pewne opóźnienia w przygotowaniach do testów w Hiszpanii. Te rozpocznie dopiero w czwartek.
Z drugiej strony dziennikarz F1, Thomas Maher, zaznaczył, że pogłoski o dużej wadze bolidu FW48 są mocne przesadzone, aczkolwiek zdradził też, że Williams zdecydował się zmienić swoje plany dot. prezentacji. Owszem odbędzie się ona 3 lutego, natomiast zamiast fizycznego odsłonięcia konstrukcji w Grove zespól zorganizuje całkowicie internetowe wydarzenie.
© Williams


28.01.2026 16:04
0
Przykro patrzeć jak zespół, który swój debiut zaliczył w 1977 i jest 9-cio krotnym mistrzem konstruktorów od kilku już dobrych lat wystawiany jest na taką kompromitację.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się