WIADOMOŚCI

Briatore przyznał się do błędów dot. awansu Colapinto i poruszył kwestię Hornera w Alpine
Briatore przyznał się do błędów dot. awansu Colapinto i poruszył kwestię Hornera w Alpine © Red Bull

Głównodowodzący francuską opinią podzielił się paroma dającymi do myślenia słowami odnośnie przyszłości Franco Colapinto. Przy okazji odniósł się do tematu potencjalnego ściągnięcia Christiana Hornera do Alpine.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Flavio Briatore był gościem piątkowej konferencji prasowej na torze Zandvoort. Jak zawsze podczas takich spotkań z mediami otrzymał wiele pytań i kilka z nich dotyczyło przyszłości Franco Colapinto. Argentyńczyk zastąpił Jacka Doohana Alpine po sześciu wyścigach, ale jego dotychczasowa dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia.

W związku z tym nie brakowało opinii, że może nie dokończyć sezonu 2025 we francuskich barwach, nie mówiąc już o pozostaniu na kolejny rok. Trochę optymizmu wlały doniesienia z początku przerwy wakacyjnej, ale tę optykę zmieniły nieco piątkowe komentarze Briatore. Włoch nie ukrywał, że Alpine mogło jeszcze poczekać z awansem 22-latka:

"Dostrzegłem już wszystko i nie potrzebuję niczego więcej widzieć. To skomplikowany temat, bo ten kierowca ma naprawdę trudności w tym bolidzie. Te samochody są przecież bardzo ciężkie i szybkie, a dla młodego kierowcy takiego jak Franco, który dopiero co wszedł do F1, być może nie był to odpowiedni moment", powiedział zarządzający stajnią z Enstone.
"Być może potrzebuje jeszcze kolejnego roku, a może dwóch, by stać się częścią F1. Mam przecież świadomość, że finalnie liczą się tylko wyniki. Naprawdę się stara i to kontekście pracy z inżynierami pod kątem naprawdę wszystkiego, aczkolwiek nie tego oczekiwałem od Franco."

Później Briatore bez ogródek przyznał, że to on popełnił błąd w kontekście zarządzania osobą Colapinto:

"Nie wprowadzimy za dużo zmian [personalnych w kontekście 2026 roku]. Zmieniliśmy już to, że wzięliśmy Colapinto. Być może chodzi o ten sam problem - o którym mówił Toto [Wolff w temacie Antonellego] - czyli zbyt dużą presję bycia w F1. "
"W poprzednim sezonie zaliczył kilka wyścigów u Jamesa [Vowlesa], w których spisał się bardzo dobrze. Być może chodzi o kwestię bycie w zespole z tak dobrym kierowcą jak Pierre [Gasly] i ciągłe rywalizowanie z zespołowym partnerem. Może wywieramy za dużą presję na nim. Musimy to rozważyć."
"Kierowca to też człowiek i musimy zrozumieć, co dzieje się w głowach tych chłopaków. To przecież dzieciaki, które mają po 19-23 lata i naszym błędów jest niedocenianie ludzkiej strony kierowcy. Zawsze spoglądamy tylko na czasy. Być może coś przegapiłem w zarządzaniu takim kierowcą jak Colapinto. Nie mam pojęcia, jak to będzie wyglądało w przyszłości."

Inny interesujący wątek piątkowej konferencji dotyczył ewentualnego zwerbowania Christiana Hornera do Alpine. Brytyjska prasa mocno wierzy w taką możliwość, a już zwłaszcza po tym, jak Dan Towriss wykluczył ją odnośnie ekipy Cadillaca. Briatore przyznał jednak, że nie prowadzi żadnych rozmów z byłym szefem Red Bulla:

"Nie rozważam tego aktualnie. Christiana nie ma obecnie w F1 i mam nadzieję, że wkrótce do niej wróci. Na razie nie ma go natomiast w planach zespołu."

Do tematu Hornera został również wywołany Toto Wolff, siedzący obok Włocha na sesji medialnej. Ponadto w pytaniu, jakie zostało zadane Austriakowi, znalazła się osoba Berniego Ecclestone'a, która potencjalnie mogłaby współpracować z Briatore i Hornerem w Alpine:

"To byłaby ekscytująca historia i zrobiłaby sporo szumu wokół F1, a tego właśnie potrzebujemy. W F1 zawsze chodzi o najlepsze wyścigi z ekscytującymi kierowcami i świetnymi osobowościami", stwierdził pryncypał Mercedesa.
"Spoglądając wstecz na znakomitą erę właścicieli oraz szefów takich jak Frank Williams, Ron Dennis, Flavio, Montezemolo i kilku innych, może faktycznie powinniśmy to rozważyć. Gdyby powstał tak ekscytujący projekt i ta trójka - czyli cała mafia - zaczęłaby ze sobą współpracować, powstałby z tego dobry materiał."

Do wypowiedzi Wolffa wtrącił się sam Briatore, który nazwał ww. trójkę rekinami i mafią rekinów. Austriak naturalnie z tym się zgodził.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.