WIADOMOŚCI

Wolff wyjaśnił swój komentarz o osiągnięciu prędkości 400 km/h w 2026 roku
Wolff wyjaśnił swój komentarz o osiągnięciu prędkości 400 km/h w 2026 roku © Mercedes

Szef Mercedesa doprecyzował swoją sugestię odnoszącą się do bardzo wysokich prędkości, jakie mają osiągać przyszłoroczne bolidy F1. Opiniami w tej sprawie podzieli się też niektórzy kierowcy.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Podczas minionej przerwy sporo uwagi poświęcono przyszłorocznej rewolucji, które obejmie nie tylko aspekty aerodynamiczne, a przede wszystkim silnikowe. Biorąc pod uwagę zdecydowanie zwiększoną ilość energii elektrycznej, pojawiła się sugestia, że nowe bolidy mogą osiągać prędkości rzędu 400 km/h. Takim stwierdzeniem podzielił się Toto Wolff.

Szybko oczywiście ta teoria została zanegowana, a zwłaszcza po rozesłaniu rygorystycznych wytycznych dot. zarządzania energią na sezon 2026. Wątpliwości co do tego nie mieli też sami kierowcy, którzy byli pytani o tę kwestię podczas czwartkowych zajęć w Zandvoort. Swoje jednoznacznie opinie przekazali m.in. Pierre Gasly i Carlos Sainz. Notabene obaj będą ścigać się z silnikami Mercedesa:

"Nie wierzę w te opowieści. Wierzę w to, co sam zauważam. Oczywiście możemy jechać 400 km/h tymi bolidami, jeśli tylko zmieni się skrzynię biegów, wydłuży proste i pominie się pierwszą szykanę na Monzy", powiedział zawodnik Alpine, cytowany przez The Race.
"Testowałem jednak te auta w symulatorze i wiem, jak one funkcjonują. Nie mam pojęcia, skąd pojawiło się to 400 km/h. Zobaczymy, co wydarzy się w kolejnym sezonie. Na pewno będę jednak zadowolony, jeżeli mój bolid osiągnie taką prędkość."
"Życzyłbym sobie, żeby tak było. Dział silnikowy Mercedesa na pewno wykonuje dobrą robotę, natomiast w symulatorze ani razu nie osiągnąłem prędkości bliskiej 400 km/h. Nie mam pojęcia, skąd to się wzięło", wyjaśnił z kolei kierowca Williamsa.

Zważywszy na to, ile szumu medialnego wywołała sugestia Wolffa, sam zainteresowany został poproszony o jej doprecyzowanie w trakcie piątkowej konferencji prasowej:

"Brzmi to dobrze, nieprawdaż? Wszyscy mówią źle o tych silnikach, więc musiałem pomyśleć nad tym, czy jest coś w nich pozytywnego. Oczywiście brzmi to sarkastycznie, jednakże gdyby wykorzystałoby się całą tę energię na jednej prostej, te bolidy mogłyby osiągnąć 400 km/h. Nie wiem, czy ktoś zaczął się tym martwić, ale tak mogłoby być. Nie pozostałoby wówczas jednak za wiele energii na inne zakręty danego toru", wytłumaczył Austriak.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.