Charles Leclerc w Monako zachowuje póki co czyste konto. Monakijczyk także w trzecim treningu uzyskał najlepszy czas, wyprzedzając Maksa Verstappena i kierowców McLarena. Lewis Hamilton z kolei w samej końcówce zaliczył spore uderzenie w bandę przez co sesja zakończyła się przy czerwonej fladze.
Warunki pogodowe w Monako w sobotę rano utrzymywały się na niezmiennym poziomie względem piątkowych zmagań. W okolicy było słoncznie, tor rozgrzany był do prawie 40 stopni Celsjusza, a powietrze do 21 stopni.
W przeciwieństwie do wczorajszych sesji, przed czasówką kierowcom nie specjalnie spieszyło się z wyjazdem na tor. Nie zmieniło się jednak podejście do testowania mieszanek opon i już od samego początku w użyciu były wszystkie opony, które w ten weekend odegrają ważną rolę ze względu na zmianę, która wymaga, aby podczas wyścigu każdy kierowca odbył obowiązkowe dwa zjazdy na zmianę ogumienia.
Pierwsze czasy ustanowili Franco Colapinto oraz Liam Lawson, ale były one dużo gorsze od tych z piątku. Liam Lawson po swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym meldował, że przyczepność toru jest "bardzo niska" ot samo z reszt ą przez caą sesję powtarzał Max Verstappen.
W pierwszej części sesji kierowcy dość spokojnie podeszli do testowania swoich maszyn, unikając większych problemów, ale uzyskiwane przez nich czasy były o 2 - 2,5 sekundy gorsze od wczorajszych. Pierwszym pechowcem, ale ze szczęśliwym zakończeniem okazał się Nico Hulkenberg, który w końcówce okrążenia, wyprzedzając rywali, nieco za szybko próbował pokonać ostatni zakręt. Niemiec zdążył jednak wyhamować przed bandą i po wycofaniu auta powrócił do treningu.
Gdy do jeżdżących na torze kierowców dołączyli zawodnicy Ferrari, McLarena i Red Bulla, sytuacja w tabeli wyników nieco się poprawiła. Najszybszy czas po pierwszych przejazdach uzyskał Charles Leclerc, ale jego wynik na miękkiej oponie również był odległy od tego co pokazał wczoraj. 0,3 sekundy stracił do niego Lando Norris, a blisko 0,4 Max Verstappen.
Jeszcze przed półmetkiem sesji Charles Leclerc wymieniał się najszybszymi okrążeniami z Lando Norrisem. Obu jednak ciężko było złamać granice 1 minuty i 12 sekund. Pierwszym, któremu udało się to osiągnąć i zbliżyć czasem do wczorajszych wyników był Max Verstappen, który sztuki tej dokonał na średniej oponie.
Dorównać mu próbował Yuki Tsunoda, który po tym jak niebezpiecznie przyblokował Isacka Hadjara w tunelu, zdołał niespodziewanie wskoczyć na drugi miejsce, ale przy użyciu miękkiej mieszanki.
Max Verstappen na kolejnych kółkach śrubował swój wynik, a pokonał go dopiero Charles Leclerc. Warto jednak zauważyć, że Monakijczyk korzystał z najbardziej miękkiej opony C6, podczas gdy Holender z C5.
Na pół metku sesji mistrz świata wjeździł się na tyle, że na średniej oponie poprawił czas Leclerca z drugiego piątkowego treningu.
Na 20 minut przed końce sesji rozpoczęły się ostatnie szybkie próby na najbardziej miękkich mieszankach. Max Verstappen na pierwszym swoim okrążeniu nie poprawił własnego czasu odnotowanego na twardszej oponie. Swoje pierwsze okrążenie odpuścił też Charles Leclerc.
W końcówce przez długi czas kierowcy nie potrafili poprawić wyniku kierowcy Red Bulla na średniej mieszance. Mimo podjęcia prób przez kierowców McLarena i Ferrari, dopiero po kilku okrążeniach udało się tego dokonać Charlesowi Leclerkowi, który wyprzedził Holendra o zaledwie 0,054 sekundy. Na kolejnym kółku Monakijczyk podkręcił jeszcze tempo i jako pierwszy w ten weekend zszedł z czasem poniżej 1 minuty i 11 sekund.
Swoją szybką próbę na miękkiej oponie w końcówce ze względu na duży ruch w okolicy nawrotu musiał przerwać Lewis Hamilton. Na swoim kolejnym okrążeniu Brytyjczyk został sprawcą jedynej czerwonej flagi w trzeciej sesji. 7-krotny mistrz świata na podjeździe do kasyna w trzecim zakręcie stracił panowanie nad tyłem auta i mocno uderzył prawą stroną auta w bandę.
Sesja zakończyła się przy czerwonej fladze, a Charles Leclerc tym samym bez większego trudu sięgnął po komplet najlepszych czasów w sesjach treningowych.
0,3 sekundy tracił do niego Max Verstappen, a na kolejnych pozycjach zameldowali się kierowcy McLarena i jedyny pechowiec dzisiejszego treningu, Lewis Hamilton.
Na szóstej pozycji trening przed najważniejszą czasówką w roku kończył Alex Albon, który był szybszy od Lawsona, Sainza, Tsunody i zamykającego czołową dziesiątkę Antonellego.
24.05.2025 15:19
0
1
W 3 sesji zrobiło się dość poważnie: 1-sza 9-tka poniżej 1:12. Ferrari, RedBull i rzecz jasna McLaren prezentują się dobrze, tylko Merc coś słabo na razie. Leclerc czuje się, nomen omen, jak u siebie w domu, Verstappen na średniej mieszance wykręcił 2 czas, Lawson wystrzelił na 7 miejsce. Robi się ciekawie przed kwalifikacjami.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się