WIADOMOŚCI
DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii


01.02.2012 14:44
0
I mają rację. Po co psuć coś dobrego i sprawdzonego.
01.02.2012 15:14
0
Dokladnie w mysl powiedzenia ze "lepsze" jest wrogiem dobrego. Pytanie nasowa sie za to inne czy Merc bedzie chcial przedluzyc z nimi wspolprace skoro maja teraz wlasny team fabryczny i planuja pozostac w formule z nim na dluzej.
01.02.2012 17:26
0
No i właśnie dlatego, że Ferrari robi silniki będzie w moich oczach półkę wyżej od Mcl który korzysta z rozwiązań stworzonych przez innych. Mimo to szacunek Mcl się należy wielki za umiejętności wykorzystywania osiągnięć konstruktorów silnika.
01.02.2012 18:36
0
a ja bym z chęcią zobaczył ich silnik w F1 i czy dalej byliby tacy mocni ale nie ma się co dziwic ze to co sprawnie działa nie chcą zmieniac
01.02.2012 19:03
0
Teraz wszystkie silniki są wytrzymałe, ale za czasów Kimiego w McLarenie można było niemal obstawiać na którym okrążeniu jednostka Mercedesa efektownie wybuchnie.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się