komentarze
  • 1. Skoczek130
    • 2008-12-12 15:39:58
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Osobiście wolałbym widzieć Seba w drugim kokpicie STR (bo Buemi jest pewniakiem), ale nie będę płakał, gdy to miejsce zajmie Sato.

  • 2. D.S.
    • 2008-12-12 16:09:41
    • *.range86-157.btcentralplus.com

    ,,Nawet po tak długiej przerwie od F1 mam nadzieję iż to co pokazałem wystarczy, aby przekonać zarząd zespołu.” Fakt, jezdzic potrafi, ale czy aby to jest jedynym czynnikiem gwarantujacym jazde w F1?

  • 3. Ra-v
    • 2008-12-12 19:26:16
    • *.adsl.inetia.pl

    D.S. no niestety nie... pierwszym warunkiem jest wniesienie odpowiedniej ilosci kapusty, a dopiero pozniej posiadanie talentu. Pzdr ;-)

  • 4. ferrarimarlboro
    • 2008-12-12 19:35:41
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    mam nadzieje że nie wróci i w STR bedzie dwóch Sebów.Pamiętacie jeszcze rok 2005 Button zdobył ponad 30 pkt a Sato bodajże 1.Mówicie że Button jest przeciętny to w takim razie jaki jest Sato.Beznadziejny?Nie Sato jest przeciętny i niebezpieczny a Button bardzo dobry.

  • 5. walerus
    • 2008-12-12 20:52:13
    • *.adsl.inetia.pl

    z tego co wiem Sato -najlepsza metoda na głoda to Danio....

  • 6. dryden
    • 2008-12-12 22:11:48
    • *.btk.net.pl

    Ra-v jak myślisz,ile kapuchy wniósł Kubica do BMW?Moim zdaniem "nic",chyba ,że się mylę to sorki! Za Sato nie przepadam,ale żle mu też nie zyczę

  • 7. sivshy
    • 2008-12-13 00:42:27
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    dryden, Kubica miał szczęście, że Villenevue odszedł w połowie sezonu, a nie na koniec. Był jedyną alternatywą do występu w barwach BMW Sauber w tamtym czasie. Swoją szansę wykorzystał i pokazał się z dobrej strony. Po osiągnięciu podium w trzecim wyścigu w karierze, w takim bolidzie jaki miał, decyzja szefów nie mogła być inna. Miał szczęście, że było mu dane pokazać się w akcji, co nie byloby takie latwe, gdyby Villenevue odszedł na koniec sezonu, bo wtedy znalazłby się pewnie ktoś z większą ilością hajsu...

  • 8. ptasior
    • 2008-12-16 16:17:58
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    BWM tym się różni od TR, że ich głównym celem jest osiągnięcie czegoś, a celem TR jest jeżdżenie w F1. Takie Ferrari czy BMW przy wybieraniu kierowców nie kieruje się kasą, tylko umiejętnościami. Dla TR czy Force India liczy się każdy milion zielonych więc podchodzą do tego inaczej. Jak zatrudnią Sato, to jedyne co pozostanie to się upić ;/

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo