WIADOMOŚCI

Leclerc nie wytrzymał i przez radio skomentował jazdę w kwalifikacjach
Leclerc nie wytrzymał i przez radio skomentował jazdę w kwalifikacjach © Ferrari

Kwestie zarządzania energią w bolidach F1 nie schodzą z nagłówków, a ostatnim tego przykładem jest frustracja Charlesa Leclerca na radiu po sesji kwalifikacyjnej w Japonii.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Nagranie z kamery pokładowej bolidu Ferrari po zakończeniu sesji kwalifikacyjnej okraszone komentarzem monakijskiego kierowcy nabrało własnego życia w mediach społecznościowych.

Leclerc po zakończeniu dzisiejszej czasówki na Suzuce na czwartym miejscu, przez radio wykrzyczał:

"Nie rozumiem tych kwalifikacji, to k***a jakiś żart! Wchodzę szybciej w zakręty, wcześniej wciskam gaz, a do jasnej cholery, tracę wszystko na prostej!"

FIA przed weekendem na Suzuce postanowiła interweniwoać i na sesję kwalifikacyjną obniżyła pozom możliwej do odzyskania na okrążeniu energii z 9 do 8 MJ, co miało obniżyć efekt superclipingu.

Mimo iż zmiana ta ogólnie została dobrze odebrana przez kierowców, Leclerc nie krył frustracji sposobem w jaki obecnie musi rywalizować o pole position.

"Powiedziałbym, że [moje tętno] było trochę wyższa na prostej, bo zacząłem tracić czas, jadąc na pełnym gazie. Ale same zakręty… To są właśnie takie sytuacje, które zdarzają się w Q3, a szczególnie przy moim stylu jazdy. Wiem, że tak się działo, bardzo często w przeszłości. Ale przynosiło to więcej korzyści niż szkód."
"Przy tych bolidach wydaje się, że przynosi to więcej problemów niż korzyści, bo wtedy straciłem dużo prędkości na prostej - nie ogromnie dużo, nic w porównaniu do tego, co miałem w Szanghaju, ale mimo to straciłem trochę czasu w porównaniu do mojego okrążenia w Q2, co jest bardzo frustrujące. To coś, czemu musimy się przyjrzeć i spróbujemy to zrozumieć."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
darekateny

28.03.2026 14:53

0

Faktycznie słabo to wygląda wręcz śmiesznie jak gra komputerowa,kierowca męczy się na prostych zamiast cisnąć na maksa to brakuje mu mocy pod koniec długich.Dla mnie to jest porażka to już nie są wyścigi kierowca powinien skupić się na jeździe a nie na tablicy komputera.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.