komentarze
  • 1. Gerhard
    • 2021-05-11 11:29:10
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Mansell miał 39 lat zdbywajac swoj tytul i nie oszukujmy sie, byl w fantastycznej formie.
    Wiem ze dzisiaj mlodziaki sa niesamowicie przygotowani do sezonu ale tak naprawde wszystko zalezy od pakietu ktorym dysponujesz, wiek spada na dalaszy plan. W przypadku Hamiego - wszystko zalezy od jego motywacji.
    Bardzo chcualbym zeby to Russell znalazl sie w Mercie od 2022. Byłoby ciekawie.

  • 2. hubertusss
    • 2021-05-11 11:46:10
    • *.17.172.2

    Czasy Mansell a były zupełnie inne. Wtedy nie do pomyślenia było aby 17 latek jak Max jeździł w f1. F1 była zupełnie inna itd. Oczywiście jeśli Mercedes podstawi dominujący pojazd a Bottas pozostanie. To Hamilton może zdobywać tytuły do 40 stki. Zobaczymy jak będzie się kształtowała stawka po rewolucji 2022 i kto będzie zespołowym partnerem Hamiltona. Bo Russell pokazał w zeszłym roku, że wskakując do innego auta z marszu w za ciasnych butach potrafi być szybki. A jak widzimy w tym roku wszyscy debiutanci mają problemy nawet jadąc już kilka wyścigów i testy.

  • 3. sliwa007
    • 2021-05-11 12:24:15
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Hamilton i Mercedes to duet idealny. Dwie ikony F1, które potrzebują siebie nawzajem i nie widać bardzo innych rozwiązań. Hamilton nie znajdzie lepszego zespołu dla siebie a Mercedes lepszego zawodnika. W tym sezonie widać to jak na dłoni.
    Niby jest Max, jest Russell, ale oni w dalszym ciągu wyglądają przy Hamiltonie jak uczniowie przy swoim profesorze.

  • 4. fpawel19669
    • 2021-05-11 13:01:33
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    Tak czy siak Mercedes zyskał nie angażując Hamiltona na kilkuletni kontrakt. Teraz, po wprowadzeniu limitów oszczedzil kilka euro i wybił z głowy pomysły o prawie do wyboru partnera i kilku innych. Lewis spokornial, bo wie, że skazany jest na Mercedesa a jak widać ścigać mu się chce.

  • 5. Skoczek130
    • 2021-05-11 22:35:24
    • *.icpnet.pl

    A pamiętam, jak po trzech tytułach mistrzowskich Hamilton mówił, że "on swoje marzenie spełnił, rekord Schumiego to cel Sebastiana Vettela". Wtedy też mówił, że maksymalnie pojeździ z siedem lat (czyli do roku 2020). Gdy jeździł w McLarenie, zarzekał się że nigdy tego zespołu nie opuści. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Gdyby nie posiadał maszynki do wygrywania, zapewne już dawno by go w F1 nie było. A tak może jeździć, dopóki tą maszynkę posiada. A że nie ma rodziny, może w pełni skupiać się na swojej skądinąd pracy i zarazem pasji. ;) Suma sumarum, nie ma się mu co dziwić...

  • 6. ERUDAN
    • 2021-05-13 18:56:40
    • *.204.33.183.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Mi sie bardziej podobało jak do f1 mozna było sie dostać z bardzo dużym bagażem doświadczeń. Kiedyś też zapewne byli młodzi kierowcy którzy poradzili by sobie dobrze w bolidach f1 ale tu nie o to chodziło. F1 było ukoronowaniem kariery. Teraz jak widze 18 letniego kierowce w f1 to jest jak droga na skróty tak jak by 18 latek robił doktorat. No nic czasy sie zmieniaja. I odrazu mowie ze nie jestem starym zgredem i kiedys to było. Mam 33 lata.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo