komentarze
  • 1. hubertusss
    • 2020-10-15 12:03:01
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Widać wyraźnie, że f1 pochłaniała zbyt wiele zasobów Hondy. Natomiast IndyCar może spokojnie obsuszyć dział/departament w jednym kraju.

  • 2. sliwa007
    • 2020-10-15 15:29:22
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Powody są proste, nie są w stanie dogonić Mercedesa i tyle. Projekt przerósł ich możliwości, ktoś na wysokich stołkach się połapał, że sukcesów z tego nie będzie a jedyne co ich czeka w kolejnych latach to ogromne wydatki i robienie za tło dla Mercedesa. Projekt wylądował w koszu a Honda ma szansę na kolejny tytuł dla największych frajerów roku w F1. Jeden taki tytuł już mają za sezon 2009.

  • 3. Kruk
    • 2020-10-15 20:09:22
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Bardzo dobrze, ze Honda odchodzi i nie ma zamiaru rywalizowac z Mercedesem kto da wieksza lapowke sprzedawczykom z FIA.
    Skosnoocy powiedzieli wprost: "Nie zamierzamy korzystac z szarych stref regulaminu technicznego".

    Ostatnie kwalifikacje pokazaly, ze Honda jest bardzo blisko Mercedesa i nie maja sie czego wstydzic, gdyz odwalaja kawal dobrej roboty w F1.

  • 4. sliwa007
    • 2020-10-15 21:05:47
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    3. Kruk
    Kruk zejdź na ziemię. Sezon już dawno rozstrzygnięty, Mercedes pracuje nad kolejnym sezonem a Ty się fascynujesz tym, że Honda pod koniec sezonu w końcu jest na tyle blisko Mercedesa, że mogą wąchać spaliny z ich silników. Niech im rzucą realne wyzwanie w marcu to wrócimy do tematu.

  • 5. Kruk
    • 2020-10-16 06:44:27
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @4 sliwa007. Wstrzymaj konie z tym wylewaniem brudow na Honde. Japonczycy wracajac do f1 w 2015 pracowali i mieli dane tylko z dwoch silnikow, Mercedes testowal i mial dane z osmiu silnikow, Renault z czterech a i tak sa za Honda. Kiedy w 2016 ogladalem wywiady z inzynierami Hondy, to z kontekstu ich wypowiedzi mozna bylo wywnioskowac, ze maja wywalone na F1 (jezeli dobrze bylo przetlumaczone na angielski).
    To, ze tutuly juz sa rozdane, to akurat zasluga FIA-zgodzili sie wprowadzic regulamin techniczny najbardziej sprzyjajacy Mercedesowi, to Mercedes postawil ultimatum jesli chodzi o agregaty V6 turbo hybrid a potem okopal sie przepisami.

    Przy takiej rewolucji silnikowej jaka nastapila wraz z sezonem 2014 to byl/jest kaganiec a nie regulamin. Wtedy nie bylo az tak surowych ciec budzetow, wiec dlaczego nie wprowadzono np. mozliwosci stosowania silnika treningowego i wyscigowego? Kogo stac i ma zaplecze techniczne, to niech testuje do woli-przynajmniej w piatki.

  • 6. sliwa007
    • 2020-10-16 07:31:12
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    5. Kruk
    Te silniki wszystkim pasowały a Honda była wręcz zachwycona jak prosta technologia silnikowa jest w F1. Wypisując takie brednie w kierunku Mercedesa ośmieszasz się.
    Polityka, negocjacje i przeciąganie przepisów w swoją stronę - to wszystko jest częścią tej gry. Jak nie potrafisz tego robić to nie wchodź do F1.

  • 7. Skoczek130
    • 2020-10-16 07:59:25
    • *.toya.net.pl

    F1 jest za droga, a w dodatku panuje tu hegemon nie do doścignięcia. Nie ma się co Hondzie w sumie dziwić. ;) Szkoda, że Renówka nie rezygnuje. Chciałbym zobaczyć sytuację, w której F1 posiada zaangażowanie tylko dwóch producentów, z czego jeden jest tylko ze względu na przywileje historyczne. ;) Odbiłoby im się własną czkawką, chociaż odpowiedzialni za obecny nie najlepszy stan tej serii ludzie już tu nie rządzą... ;)

  • 8. Skoczek130
    • 2020-10-16 08:03:40
    • *.toya.net.pl

    @sliwa007 - mnie zawsze fascynuje właśnie, jak ludzie ekscytują się drugą połową sezonu. W 2019 roku też mieliśmy pozory walki - ale przecież Merc wtedy też już dał sobie spokój z rozwojem, bo mieli zapewnione oba tytuły mistrzowskie... a i tak w sumie wygrywali. Ale "dali" wyszaleć się rywalom, bo maja świadomość, że ich hegemonia przyczyni się do większych strat - w końcu kibiców przyciąga widowisko, a nie dominacja. Tylko w latach 2017-2018 musieli ciągnąć rozwój do końca. I wówczas pokazali, że nie ma z nimi szans także w tym obszarze. RBR z Hondą, podobnie jak Ferrari, są były, są i będą bez szans, dopóki mamy do czynienia z obecnymi silnikami. I łudzenie się, że nagle się coś zmieni, to nie ma sensu. Może w 2022 roku...

  • 9. Kruk
    • 2020-10-16 08:30:16
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @6 sliwa007. Niech bedzie, ze drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorow to wstyd i hanba :).

  • 10. hubertusss
    • 2020-10-16 09:04:23
    • *.17.172.2

    @5 @Kruk ma [email protected] nie ma co gloryfikować Mercedesa. Bo oni ograli wszystkich z tymi hybrydami. Sami przyznali, ze pracowali nad technologią potrzebną w tych silnikach od 2007 roku. Potem szantażowali f1 odejściem. Przyznali też w trakcie ery hybrydowej, ze wydali na ten silnik 500 mln Euro więcej niż na początku deklarowali. Tak inne zespoły zgodziły się na hybrydy bo w swojej głupocie i naiwności sądziły, że każdy zespół zacznie prace od zera. Niestety jedne pracował już od kilku lat. Dominacji pomogły durne przepisy o zakazie rozwoju i jakichś durnych tokenach, które zamroziły dodatkowo dominacje Mercedesa na roku lub dwa.
    Niestety Mercedes może zrobić z f1 to samo co Audi i Porsche zrobiły z LMP1. Bo ciekawe jak by to było gdyby dzisiaj ktoś położył na stole kartkę i kazał znowu zbudować wolnossące v10. Czy Mercedes mając ten sam czas co wszyscy znowu by pokonał wszystkich? Przed erą hybrydową jakoś nie potrafili.

  • 11. hubertusss
    • 2020-10-16 09:10:20
    • *.17.172.2

    Pamiętam jako osoba interesująca się motoryzacją jak jeszcze przed 2007 rokiem czytałem na temat prac Mercedesa nad technologią przez nich nazwaną DiesOtto. Polegająca jak sama nazwa wskazuje na spalaniu benzyny w cyklu samoczynnym. Problem wtedy była toksyczność spalin powstałych w wyniku spalania ubogich mieszanek. W 2005 roku Mahle uwaga dostawca części do fabryk Ferrari opracował technologię TJI będącej jak się po latach okazało jedną z ważnych składowych silnika f1. Mercedes pracujący nad DiesOtto zainteresował się tym. Potem zostało tylko nakłonić FIA do przejścia na nowe silniki. Pozostałe zespoły myślały, ze zbudują zwykły silnik z turbiną i gitara.

  • 12. mik.
    • 2020-10-16 09:21:19
    • *.252.47.190

    Merc ma taka przewage, ze znaczna czesc ludzi pracuje juz pewnie nad sezonem '22.
    REN musi gonic z silnikiem i bolidem. Ferrari to samo. RB bez Hondy tez nic nie poradzi. Jedyne co RB ratuje (utrzymanie 2. miejsca) to calkowite zamrozenie silnikow na pare lat, i to bez furtek "na poprawe niezawodnosci". Na Merca sily raczej nie bedzie do '26, choc za nimi powinno byc ciasno i zmiennie.

  • 13. Skoczek130
    • 2020-10-16 09:52:14
    • *.toya.net.pl

    @hubertusss - dokładnie - dlatego teraz mogą zgrywać szefów wszystkich szefów. Nigdy nie osiągnęliby takiej hegemonii bez długich prac na rozwojem silnika i dopasowaniem konstrukcji bolidu do niej.

  • 14. sliwa007
    • 2020-10-16 10:54:35
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    9. Kruk
    A gdzie ja napisałem, że to hańba i wstyd? Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Napisałem, że projekt ich przerósł i tyle. Finansowo, technologicznie, organizacyjnie czy jak tam chcesz. Przerosło ich wyzwanie i postanowili się wycofać bo wiedzą, że dalszy ich pobyt tutaj to jest niepotrzebne generowanie kosztów bez dalszych sukcesów.

    10. hubertusss
    Jak dla mnie to mogli pracować nad tym silnikiem nawet od 2000r. Przepisy są jednakowe dla wszystkich, wszyscy producenci się pod tym podpisali a jak kto do tego podszedł to już ich sprawa.
    Mercedes wpompował w ten projekt ogromne pieniądze i teraz są z przodu, ale kto bronił Ferrari czy Renault by zrobili tak samo?
    Honda wchodząc do F1 zapewne wiedziała już jak daleko jest Mercedes i jak wielką stratę do nich mają. Po co więc wchodzili? Może po prostu samozachwyt zaślepił im oczy?

    Zawsze powtarzam, że umiejętność negocjacji, umiejętność uprawiania polityki to jest część F1. Jeśli Mercedes potrafił przekonać resztę producentów do takich rozwiązań silnikowych to pozostaje im tylko przyklasnąć.

  • 15. hubertusss
    • 2020-10-16 13:52:09
    • *.17.172.2

    Pewnie, ze Renault czy Ferrari mogły wpompować w f1 jeszcze większe pieniądze. Tylko czy je mają. Tak naprawdę do dziś nie wiemy ile Mercedes wydał na sam silnik. A oficjalnie padły już naprawdę nie małe sumy. Pewnie gdyby Honda czy Renault namawiały na regulamin wykorzystujący technologię, nad którymi pracują od lat to oni by dominowali. Do tego gdyby zabezpieczyli to na kilka lat zamrożeniem rozwoju jak było na początku ery hybrydowej.
    Pewnie, ze można przyklasnąć i pogratulować Mercedesowi polityki prowadzonej przy zielonym stoliku, gdzie wypracowywali swoją przewagę podobnie jak na torze. Tylko czy to jest dobre dla f1 z punktu widzenia kibica. Wątpię. Bo na początku sezonu wiesz kto wygra.
    Co do Hondy masz dużo racji oni popłynęli na fali sukcesu z lat 80 tych. W sumie wszystkie media ich w ten sukces wpychały. Wszyscy byli zaślepieni tym sukcesem i z automatu myśleli, ze to się powtórzy i się należy. Okazało się, ze Honda zlekceważyła nowoczesne technologie w f1 i na początku dostali lanie.

  • 16. Kruk
    • 2020-10-16 14:31:17
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @14 sliwa007. Gdybym mial problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to w ogole nie rozmawialbys ze mna, wiec i w tym temacie wstrzymaj konie.

    Caly czas bombardujesz i wylewasz brudy na Honde zapominajac o tym, ze po powrocie do F1 caly czas pracuja na szczepach bolidow (skorupa, zawieszenie i podwozie inny producent, a silnik Hondy). Odpowiedz na pytanie: Jak taki projekt ma sie do fabrycznego bolidu Mercedesa? No wybacz, ale gdyby taki szczep okazal sie szybszy od bolidu Mercedesa, to wypadalby podpalic fabryke w Brackley :).

    Nikt o tym nie pisze tutaj, ale to jest cholernie istotne na ilu silnikach pracuje producent silnikow i ile zczytuje danych z pracy agregatow zamontowanych w zespolach klienckich.
    Dlatego napisalem ci pod innym artykulem, ze wspolpraca z RBR pokazala nowe oblicze projektu F1 Hondy. Wycofuja sie-maja do tego pelne prawo i bardzo dobrze, ze nie beda licytowac sie z Mercedesem i Ferrari kto da wieksza lapowke pierdzielom z FIA.

    Co do Mercedesa... Nie mam nic do dodania do tego, co napisal @hubertusss w komentarzu nr 10 i do swoich komentarzy.

  • 17. sliwa007
    • 2020-10-16 16:46:05
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    15. hubertusss
    Każda dominacja opiera się na pieniądzach, w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że im więcej wydasz tym większe masz szanse na wygraną. Kibice Ferrari czy Red Bulla nie mieli z tym problemu gdy ich ulubieńcy wygrywali. Dopiero jak Mercedes wygrywa, to nagle komuś zaczęło przeszkadzać, że Mercedes inwestuje więcej pieniędzy niż konkurencja. A przepraszam bardzo, czy Ferrari zdobyło te wszystkie swoje tytułu dlatego, że są geniuszami czy może dlatego, że zawsze mieli większą kupę pieniędzy do wydania niż konkurencja?

    Obecna technologia silnikowa pasowała wszystkim. To nie jest tak, że przyszedł Mercedes, postawił swoje propozycje a reszta pod przymusem to podpisała. Wszyscy producenci chcieli właśnie takiej technologii silnikowej bo to było zgodne z kierunkiem rozwoju silników w autach cywilnych. Renault, Ferrari czy Honda oni byli za tymi silnikami.

    16. Kruk
    Jak sobie przypomnę ich wielkie zapowiedzi sukcesu, gdzie korki od szampanów strzelały zanim pierwszą śrubę przykręcili. Jak sobie przypomnę to ich słynne testowanie na jednym cylindrze a później przypomnę sobie te kilka "wspaniałych" lat gdzie za sukces uważano dojechanie do mety no to trudno mi jest podsumować inaczej ich przygodę z F1.

    "ze nie beda licytowac sie z Mercedesem i Ferrari kto da wieksza lapowke pierdzielom z FIA."
    Tak tak, bo zakaz stosowania różnych trybów silnikowych wprowadzany w trakcie sezonu to jest czysta gra z ich strony. Przecież wiadomo kto za tym stoi - RBB z Hondą.

    Honda wiedziała, że będą pracować tylko z jednym zespołem, wiedziała, że nie będą mieć większego wpływu na rozwój bolidu i wiedziała, że Mercedes jest już daleko przed nimi. Mimo to weszli do F1 ogłaszając sukces zanim cokolwiek wyprodukowali. Po co w takim razie tu przyszli?

    Jak świadomie podnosisz rękawice z podłogi i stajesz do walki to dla mnie nie ma znaczenia, że jesteś dwie kategorie wagowe niżej. Nie ma taryfy ulgowej.
    Tak samo jest z Hondą, nie musieli pchać się do F1 znając swoje kiepskie położenie i wtedy złego słowa na nich bym nie powiedział. Ale skoro podjęli się rywalizacji i to w sposób lekceważący dla konkurencji to nie może być teraz taryfy ulgowej i szukania usprawiedliwień.

  • 18. Kruk
    • 2020-10-16 17:31:35
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @17 sliwa007. Z czym masz problem? Honda chciala powrocic do F1, wiec powrocila. Teraz ma ochote/fetysz opuscic ten cyrk, to robia to.
    Oczywiscie, ze Honda nie musiala pchac sie do F1, ale przynajmniej przez te kilka lat zrobila lepsza robote, niz pierdzacy w stolek Williams, Sauber, Renault i Mclaren.
    Podniosla rekawice i moze szczycic sie drugim miejscem w klasyfikacji konstruktorow, bedac TYLKO elementem w skladaku o nazwie RB16.

  • 19. sliwa007
    • 2020-10-16 17:49:31
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    18. Kruk
    To jest Twoje zdanie. Dla mnie sobie po prostu nie poradzili i tyle. Nie musisz się z tym zgadzać.

  • 20. Kruk
    • 2020-10-16 19:26:29
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @19 sliwa007. Nie musze sie z Toba zgadzac, ale i tak lubie z Toba wymieniac poglady. Mam juz weekend, wiec polalem sobie whisky. Tobie tez polewam-na zdrowie!

  • 21. sliwa007
    • 2020-10-17 12:37:37
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    20. Kruk
    I wzajemnie, poglądy zawsze warto wymieniać.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo