komentarze
  • 1. Michael Schumi
    • 2020-05-31 14:23:14
    • *.

    To kompletnie poroniony pomysł. W sposób sztuczny dokonywanoby nabijania statystyk dla zdobywców pole position ze słabych teamów, które w ogóle nie mają tempa. To zaprzeczenie samo w sobie, ponieważ zdobywca P1 to taki, który ma najlepszy czas (a nie najgorszy).
    Poza tym takie rozwiązanie ma jeszcze drugi minus - należy zauważyć, że kierowcy będą mieć mniejszą motywację, aby się ścigać o najlepszy czas, skoro im lepiej się zakwalikują tym gorszą pozycję otrzymają. Można np. nie wyjechać z garażu, nie brać udziału w kwalifikacjach i zamiast startować np. 20, startować 1. Wystarczy np. pomyśleć o Monako. Już takie kwalifikacje we Włoszech w 2019 r. wzbudziły kontrowersje gdy kierowcom nie udało się dokonać kółka, a Leclerc zachował swoją pozycję (cwane, ale wielu się czepiało). Jeśli więc wprowadzimy taki system, który oni proponują to dojdzie do kompletnego zamieszania i jeszcze większych kontrowersji.

  • 2. Raptor202
    • 2020-05-31 14:31:03
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Zaproszenie dla Albona, żeby wystartował z pole position w pierwszym wyścigu. Z trzynastego miejsca może nie tak łatwo się przebić, ale akurat na torze w Austrii wyprzedzanie nie jest trudne.

    @1 Ja jestem w stanie zaakceptować taki pomysł, ale na pewno nie w każdym wyścigu. Jeśli to ma dotyczyć tych torów, gdzie mają zostać rozegrane dwa wyścigi, to nawet jestem za tym, żeby jeden z tych dwóch w taki sposób urozmaicić.

  • 3. XandrasPL
    • 2020-05-31 14:36:22
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Jak zwykle zj*** pomysł. Już kiedyś kombinowali z kwalifikacjami. Połowa okr. nie zrobiła bo nie liczyło im czasu po upływie ich 90 sekund. Vettel zrobił czas i już w jeansy był przebrany a dalej kwale leciały. Tak to jest.

    Obecne bolidy nadają się głównie do szybkich okr. Nie do ścigania.

  • 4. Krys007
    • 2020-05-31 14:47:28
    • *.play-internet.pl

    Jeśli pomysł będzie wykorzystywany tylko w przypadku wyścigów na tych samych torach to jestem za. Zawsze to jakieś ciekawe urozmaicenie.

  • 5. Prodigy22
    • 2020-05-31 14:52:17
    • *.146.112.30.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Komentarz czeka na akceptację moderatora

  • 6. Jacko
    • 2020-05-31 14:55:52
    • *.

    @1. Michael Schumi
    Kolega (2 i 3 zresztą też) ma chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem... Odwrócona kolejność będzie w WYŚCIGU KWALIFIKACYJNYM. O jakim ściganiu o najlepszy czas piszesz, skoro nie będzie czasówki, tylko WYŚCIG KWALIFIKACYJNY?

    Skoro Hamilton wygrał ubiegłoroczne mistrzostwa, to do WYŚCIGU KWALIFIKACYJNEGO ruszy z ostatniego miejsca (Bottas z przedostatniego itd.). Jeżeli go wygra, to do normalnego wyścigu ruszy z pierwszego pola. Jeśli w kwalifikacyjnym będzie 5, to ruszy z pola 5. Co tu jest trudnego do zrozumienia? Później kolejność na starcie wyścigu kwalifikacyjnego (nie normalnego!) będzie już zależała od aktualnej tabeli mistrzostw (czyli tabela odwrócona).

  • 7. Jacko
    • 2020-05-31 15:06:08
    • *.

    A co do samego pomysłu, to wcale nie jest poroniony, natomiast w walce o P1 będzie raczej premiował zespoły środka stawki, Skoro wyścig kwalifikacyjny ma być krótszy od normalnego, to np. Mercedesy z samego końca stawki zapewne nie zdołają się przebić aż na czoło. Dodatkowo dochodzi ryzyko jakiegoś kontaktu przy ryzykownych manewrach itp. więc mogą się np. zadowolić 7-8 miejscem, a resztę będą nadrabiać w wyścigu głównym. Z drugiej strony taki Williams też przecież na pewno nie dowiezie tych najlepszych miejsc na starcie aż do samej mety, więc największe szanse na P1 będą mieli ci silniejsi ze środka.

  • 8. Airjersey
    • 2020-05-31 15:42:24
    • *.satfilm.com.pl

    Więc przy dobrych wiatrach, taki np. Grsojean czy Stroll mogliby być w czołówce największej ilości PP w historii? CHOOOREEE

  • 9. Muni
    • 2020-05-31 16:00:10
    • *.access.hol.gr

    Powalony pomysł. Niech zrobią standardowe samochody budżet jednakowy silniki elektryczne i będzie to formuła jedna z wielu a nie F1.Do czego oni zmierzają chcą wyrównać stawkę na siłę,nigdy tak się nie stanie zawsze ktoś będzie daleko z przodu inny w środku a pozostali daleko z tyłu.Tak było zawsze jest i będzie a jak ktoś nie ma kasy żeby startować w F1 to niech szuka szans w innych tańszych seriach.

  • 10. Raptor202
    • 2020-05-31 16:29:41
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @9 Zapytam cię o to samo, o co pytałem w innym temacie. Czy chciałbyś oglądać F1, w której jeździ 8 lub 10 bolidów, albo taką, gdzie stawkę stanowią przede wszystkim zespoły kupujące kompletne bolidy od konstruktorów typu Dallara? Ja niekoniecznie.

  • 11. Kruk
    • 2020-05-31 16:36:40
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @ Jacko. Nieudolnie bronisz proby politycznego rozwiazania problemow obecnej F1. Przedstawiony system kwalifikacji jest do bani.

    Pan Lawrence Stroll widocznie zaczyna plakac, ze duzo kosztuje go udzial w F1 i sprytnym fortelem chcialby przebic sie do gory.

  • 12. Krys007
    • 2020-05-31 17:15:59
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @11 Ale to nie ma wejść jako norma do F1, tylko jako dodatkowy element uatrakcyjniający podwójne rundy. Ja chętnie bym zobaczył coś takiego, zamiast dwóch identycznych wyścigów w Austrii.

  • 13. Kruk
    • 2020-05-31 17:47:41
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    @12 Krys007. Wiem, ale proby przeforsowania takiego modelu kwalifikacji byly juz wczesniej.

    Zalozmy, ze Hamilton startuje z ostatniej pozycji do wyscigu kwalifikacyjnego, teoretycznie powinien poradzic sobie ze slabszymi zespolami i skonczyc wyscig kwalifikacyjny gdzies w granicach P3-P6.
    Niestety, sa zespoly satelickie i podczas przedzierania sie przez krzaki, zostanie podciety bolidem Alpha Tauri albo Alfa Romeo. Sedziowie uznaja takie zjawisko za incydent wyscigowy i co wtedy?

  • 14. sismondi
    • 2020-05-31 18:26:46
    • *.net.pl

    @13 dokładnie przy tych możliwościach które reprezentuje większość stawki do ci z końca mogą mieć problemy z ukończeniem wyścigów .....ale z drugiej strony 20 okrążeń za SC żółte flagi neutralizacje ale będzie widowisko ...

  • 15. sliwa007
    • 2020-05-31 18:32:35
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Kolejny debilizm. Nadzieja w Mercedesie, ale pewnie Kallenius już gdzieś szuka numeru do Wolffa...
    Będzie szopka na całego, widowisko będzie świetne, ale co to ma wspólnego ze sportem?

  • 16. Muni
    • 2020-05-31 20:44:25
    • *.access.hol.gr

    10. Jakie 10 zawsze będzie 20-22 .BMW odeszła, HONDA odeszła ,RENAULT i MERCEDES jak odejdzie to i tak F1 będzie nadal czy ty nie rozumiesz że bez dużej kasy żaden zespół nie będzie zdolny do walki o mistrza.

  • 17. Fanvettel
    • 2020-05-31 23:28:52
    • *.219.73.246

    Kolejny bezsensowny pomysł.
    Już kiedyś coś kombinowali przy kwalifikacjach ( Australia 2016 ) . To była totalna porażka.....

  • 18. FanHamilton
    • 2020-06-01 01:04:22
    • *.146.227.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Bezsensowny pomysł !!

  • 19. Raptor202
    • 2020-06-01 01:05:59
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @16 O ile po odejściu tych ekip znajdą się inne, które zechcą do F1 dołączyć, a przepisy betonujące stawkę z pewnością ich do tego nie zachęcą.

  • 20. RapidWave
    • 2020-06-01 18:11:47
    • *.244.212.225.tvkhajnowka.pl

    Fajny pomysł, choć niektórzy go nie skumali, biorąc pod uwagę że 9 zespołów jest za.

  • 21. waterball
    • 2020-06-01 20:21:00
    • *.static.chello.pl

    Pojawia się pytanie co to znaczy "krótki wyścig"? 5, 10 czy 20 okrążeń? A przede wszystkim czy w jego trakcie bolidy z ostatniej linii byłyby w stanie przedrzeć się na czoło?

  • 22. Jacko
    • 2020-06-01 21:20:09
    • *.

    @21. waterball
    Kiedyś była mowa o mniej więcej 1/3 normalnego wyścigu, czyli około 100km (w wyścigu jest ~300km, z wyłączeniem Monaco). Ilość okrążeń, to już zależna od długości toru.

  • 23. greyhow
    • 2020-06-02 10:20:21
    • *.30.50.105.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    A ja jestem jak najbardziej za, żeby spróbować i porównać, skoro i tak dostajemy dwa wyścigi na tym samym torze, a sezon na dobrą sprawę jest już stracony.

  • 24. Frytek
    • 2020-06-02 10:55:09
    • *.in-addr.btopenworld.com

    Bardzo fajnie by było gdyby tak się stało, na pewno byłoby ciekawie. Taki Hamilton pewnie pokazał by klasę mistrza ale mistrzostwa zdobywane przez Vettela z pierwszego pola zapewne zostałyby zweryfikowane

  • 25. alfaholik166
    • 2020-06-03 11:56:58
    • *.master.pl

    Tor w Austrii ze względu na swoją specyfikę gwarantuje emocje przy odwróconej kolejności ze względu na to, że jest krótki i ma te swoje dwa słynne zakręty typu "stop and go", Formuła 1 nigdy nie przerabiała takiego wariantu i to może rodzić duże problemy przede wszystkim z nastawieniem samych kierowców. Ci z tyłu będą w ciągu paru okrążeń za wszelką cenę próbowali wyprzedzać tych słabszych, którzy mogą wcale nie okazać się aż tacy bardzo słabi. Szybkie przeskoczenie dwóch Williamsów z pierwszego rzędu może się udać powiedzmy czterem, pięciu kolejnym kierowcom a szósty z gorącą głową - taki Magnussen, Kviat, czy Giovinazzi pójdą po trupach do celu i karambol gwarantowany. Chodzi mi o to, ze przy takim sposobie rozgrywania kwalifikacji będzie raczej mało prawdopodobne że ukończy je więcej niż połowa kierowców.

  • 26. XandrasPL
    • 2020-06-03 19:47:01
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @24

    O Vettela to się Pan nie martw. Na obracał się tyle, że wyprzedzać tych co musi to on potrafi. Obawiałbym się o Bottasa. Przebijanie się przez stawkę sprawia mu kłopoty. Jak nie udolnie próbował wyprzedzać maruderów na Węgrzech to każdy widział. Cysterny takie, że było jedno miejsce i trzeba było pokazać moc na dohamowaniu. A on tułał się bo czekał aż samym DRS'em kogoś wyprzedzi. Próba na Gaslim totalnie rozwaliła mnie aż spadłem z kanapy.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo