komentarze
  • 1. Tooom3k
    • 2014-02-07 13:27:30
    • *.play-internet.pl

    Jeśli chodziło z tymi nosami o uderzenie w oponę, to nie wystarczyła wysokość trochę mniejsza niż połowa średnicy, czyli jakieś 30cm, zamiast 18,5?

  • 2. Duke_
    • 2014-02-07 15:13:07
    • *.customers.d1-online.com

    im niżej tym ciężej unieść pojazd w powietrze

  • 3. KowalAMG
    • 2014-02-07 16:06:58
    • *.dynamic.mm.pl

    Im niżej tym większy docisk i oponka sie bardziej zużywają .

  • 4. Tilion
    • 2014-02-08 10:26:31
    • *.akademiki.uni.torun.pl

    zastanawia mnie tylko, dlaczego kilka sezonów po tym wypadku FIA nagle się obudziła i uznała to za bardzo niebezpieczne i że trzeba z tego powodu pozmieniać przepisy. Czyżby nie mieli pomysłów na inne zmiany? Czy jak zawsze chodzi o kasę? Albo mam po prostu za małą wyobraźnię, by to zrozumieć

  • 5. Skoczek130
    • 2014-02-08 10:45:37
    • *.adsl.inetia.pl

    Na zmiany czekaliśmy około roku... ;) Wypadek Liuzziego z Schumim miał miejsce w listopadzie 2010 roku. Zmiany zadeklarowano mniej więcej rok później i już w 2012 roku poczyniono zmiany. Wyszło to jednak niezbyt przystępnie, więc wprowadzono "zaślepki". W 2014 roku nosy miały być niemal identyczne i zgrabne... zespoły jednak znowu zagrały na nosie FIA... W 2015 roku pewnie znowu przepisy zostaną uściślone w tej kwestii... ;)

  • 6. Skoczek130
    • 2014-02-08 10:46:34
    • *.adsl.inetia.pl

    Nie wprowadzono zmian w 2011 roku, aby już nie mieszać w głowach zespołom, które były już w trakcie budowy nowych maszyn... ;)

  • 7. Tilion
    • 2014-02-08 18:59:01
    • *.akademiki.uni.torun.pl

    @ 5. Skoczek 130 - chyba jednak kilka miesięcy wcześniej, bo wszyscy mówią, że do tez zmiany skłonił ich wypadek Webbera z Walencji, czyli czerwiec 2010, a takie tłumaczenie tyczy tegorocznych bolidów, czyli tych na 2014 rok. Przepisy musiały być ustalone wcześniej, czyli powiedzmy druga połowa 2013. Czyli de facto 3 lata. Dlatego się dziwię

  • 8. greyhow
    • 2014-02-09 02:16:43
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W F1 zazwyczaj reaguje się po czasie. Pamiętny przekład - Coulthard przecinający powietrze dosłownie tuż przed nosem Wurza w 2007. Dopiero wtedy zdano sobie sprawę ile da dodatkowa osłona kokpitu... Proste rozwiązanie, a brakowało 20 cm, żeby Wurz stracił głowę... Dosłownie...

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2020 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo