DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
21.10.2024 18:41
0
Jak ktoś myśli, że Lando w tym sezonie pokona Maxa to się rozczaruje. To już jest biznes a nie wyścigi a taka rywalizacja tylko to jeszcze napędza. To ma być wstęp do przyszłego sezonu bo zaczęła się prawdziwa rywalizacja i FIA nie może sobie pozwolić żeby Lando wygrał w tym roku bo cały czar pryśnie. Koszulki Red bulla z nr 1 już się tak nie sprzedają jak 3 lata temu więc trzeba będzie je zastąpić innymi bo biznes musi się kręcić. Jak stawka będzie tak wyrównana w przyszłym sezonie to z Maxem zrobią to samo co zrobili z Lewisem w ostatnim wyścigu 2021. Mistrz musi się zmieniać bo to napędza ten biznes i jak znajdzie się ktoś kto zacznie podgryzać mistrza na torze to FIA to wykorzysta. Nikt nie chce oglądać dominacji jednego kierowcy bo to nie jest atrakcyjne dla tego biznesu. Oglądam F1 od czasów Senny i Prosta i coraz bardziej mnie ten sport rozczarowuje. Zakręty wyasfaltowane na poboczach pod same trybuny chyba tylko po to żeby sędziowie mieli pole do interpretacji. Kiedyś było pobocza żwirowe i takie wyjazdy poza tor kończyły wyścig. Teraz to jakieś przedszkole zrobili z tych wyścigów, wyjadą tymi bolidami z toru do miasta, wrócą i jadą dalej. Następnie limity toru i dywagacje na jakim zakręcie można wyjechać poza tor a na jakim nie. Za czasów prawdziwej Formuły 1 trzeba było się mocno zastanowić jak bardzo warto ryzykować na zakrętach, żeby z niego nie wypaść na żwirowe pobocze.
Przejdź do wpisu Sędziowie GP USA wyjaśnili, dlaczego ukarali Norrisa