DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
03.05.2021 08:10
0
Ten błąd tylko pokazuje, że Kimi nie powinien już zabierać fotela innym. Facet od dawna jeździ tylko, by sobie pojeździć, zapchać czas, taki sposób na życie, ale przez to, że to Kimi to i tak dostaje fotel, bo to się opłaca marketingowo. I to jest ewenement jakiś. Nie można powiedzieć, że Raikonen zawsze wyglądał jakby miał wszystko gdzieś i to cały jego urok. Nie o to mi chodzi. Dziś jest po prostu już słabym kierowcą. Powie sobie jakieś hasełka, że się starają, że pracują nad rozwojem, ale typa motywacja jest nic nie warta. Po prostu sobie jeździ.. Taki już urok współczesnej F1. W słabych zespołach nie musisz być szybki, wystarczy kasa lub nazwisko. Kubica byłby szybszy od obu etatowców Alfy, ale co z tego. Miejsce dostałby może, gdyby Kimi uczciwie podszedł do tego czy coś jeszcze wnosi czy sie tylko buja na nazwisku. I to jest słabe. Dlatego coraz bardziej przestaje szanować Raikonena, bo sobie emeryture znalazł za kółkiem F1. Cyrk. I nie chodzi też o Roberta. Podałem Kubicę, bo jest po prostu ich rezerwowym. Byłby ktoś inny to padłoby inne nazwisko.
Przejdź do wpisu Raikkonen: wpadłem w cień aerodynamiczny i uderzyłem w Antonio