DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
03.05.2021 08:10
0
Ten błąd tylko pokazuje, że Kimi nie powinien już zabierać fotela innym. Facet od dawna jeździ tylko, by sobie pojeździć, zapchać czas, taki sposób na życie, ale przez to, że to Kimi to i tak dostaje fotel, bo to się opłaca marketingowo. I to jest ewenement jakiś. Nie można powiedzieć, że Raikonen zawsze wyglądał jakby miał wszystko gdzieś i to cały jego urok. Nie o to mi chodzi. Dziś jest po prostu już słabym kierowcą. Powie sobie jakieś hasełka, że się starają, że pracują nad rozwojem, ale typa motywacja jest nic nie warta. Po prostu sobie jeździ.. Taki już urok współczesnej F1. W słabych zespołach nie musisz być szybki, wystarczy kasa lub nazwisko. Kubica byłby szybszy od obu etatowców Alfy, ale co z tego. Miejsce dostałby może, gdyby Kimi uczciwie podszedł do tego czy coś jeszcze wnosi czy sie tylko buja na nazwisku. I to jest słabe. Dlatego coraz bardziej przestaje szanować Raikonena, bo sobie emeryture znalazł za kółkiem F1. Cyrk. I nie chodzi też o Roberta. Podałem Kubicę, bo jest po prostu ich rezerwowym. Byłby ktoś inny to padłoby inne nazwisko.
Przejdź do wpisu Raikkonen: wpadłem w cień aerodynamiczny i uderzyłem w Antonio