DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
07.12.2020 10:35
0
Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby bronić jazdy Bottasa. Fin jest żałosny, a ten wyścig kolejny raz obnażył wszystkie jego słabości. Przegrał start z Russellem, nie był w stanie się do niego zbliżyć, a rywalizację ukończył ledwie kilka sekund przed nim i to mimo faktu, że młody Brytyjczyk musiał zjechać na dodatkowy pit-stop. Nic, absolutnie nic nie jest w stanie go obronić. Mam też radę dla użytkownika belzebub: nie udawaj, że masz blade pojęcie o F1 chłopczyku. Bo Ci nie wychodzi, a Twoje wpisy są równie żałosne, jak postawa Bottasa.
Przejdź do wpisu Perez wykorzystuje dramat Mercedesa w Bahrajnie