DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
22.12.2018 00:31
0
"Myślę, że sytuacja, w której Kimi nie będzie prowadził bolidu Ferrari, w którym mógł wygrywać wyścigi jest ogromną zmianą dla Formuły 1" Pomimo całej sympatii do Kimasa, ale statystyka zwycięstw w barwach Ferrari od czasu powrotu mówi sama za siebie. 1 zwycięstwo. Także Toto przestań nawijać tą żałosną PR-ową gadką na temat Kimasa gdyż każdy zdaje sobie jasno sprawę że Bottas po przejażdżce z Leclerkiem odejdzie z hukiem z Merca robiąc miejsce Occonowi. Zobaczymy jak wypowiesz się za rok w podobnej sytuacji ;)
Przejdź do wpisu Wolff będzie tęsknił za Raikkonenem w Ferrari
22.12.2018 00:20
0
Super! Brakowało tego, odkąd pamiętam tylko tekstówka autosportu ze zdjęciami (skądinąd bardzo szczegółowa i merytoryczna), oraz śledzenie twitów zespołów. Chętnie bym zapłacił za taką możiwość. Ci którzy psioczą że opcja jest odpłatna- pewnie ktoś wrzuci to na redita także same plusy ;)
Przejdź do wpisu F1 TV pokaże zimowe testy
30.11.2018 02:40
0
Ja chciałbym na trochę zapomnieć o Bottasie. 11:0! I pamiętam jak ludzie krytykowali Rosberga który był gwarantem emocji w Mercu.
Przejdź do wpisu Bottas chciałby na trochę zapomnieć o Formule 1