DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
28.11.2018 21:28
0
Szanowni Kibice F1... zastanawiam się czasami czy to nasza polska mentalność czy zwykła złośliwość ze strony niektórych osób piszących tu swoje przemyślenia dotyczące Roberta i jego startów w Królowej Sportu... strona na której się znajdujemy w nazwie ma F1 DZIEL PASJE... i tu nasuwa się pytanie co robią tu osoby, które z pełnym szacunkiem z F1 maja tyle wspólnego co piekarz z hydraulikiem. Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania opinii ale czasami te oponie to tylko krytyka brak wiary a co najważniejsze zero radości z wydarzenia na skale światową czyli powrotu RK do F1. Jestem przekonany ze Robert swoją osoba wprowadził huragan do garażu Williamsa i na pewno gorzej nie będzie a jakie czasy będzie kręcił i jakie miejsce w klasyfikacji końcowej kierowców zajmie przekonamy się po wyscigu w Abu Dhabi. Wtedy wydajmy ocenę, a nie teraz bo teraz uważam ze powinnysmy się napawać radością że mamy Polaka w F1 i być prawdziwym kibicem i wspierać w każdej chwili dobrej i złej.. tak zrobi prawdziwy kibic a nie pseudoznawca F1... pozdrawiam wszystkich zagorzałych kibiców F1 i Roberta Kubicy... KOZUŚ
Przejdź do wpisu Kubica i Russell są zadowoleni z współpracy ze sobą