DO
GP Węgier
24.07 - 26.07
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Belgii
-
Leclerc postraszył, ale to Antonelli wygrał w Belgii. Russell odpadł z rywalizacji po kolizji z Hamiltonem
-
Antonelli znowu uciekł Russellowi w mistrzostwach świata
-
Red Bull wywalczył 300. podium w F1
-
Lindblad opuszcza Belgię z punktami. Lawson miał problemy techniczne
-
Norris prezentował znakomite tempo, ale stracił czas przez wirtualną neutralizację
-
Leclerc na podium. Hamilton powrócił na pozycję wicelidera mistrzostw świata
-
Bortoleto kończy drugi wyścig z rzędu w punktach
-
Kierowcy Haasa zderzyli się na pierwszym okrążeniu
-
Albon: wiemy, że inne zespoły rozwijają się znacznie szybciej od nas
-
Cadillac wciąż musi pracować nad niezawodnością, zarządzaniem oponami i prędkościami maksymalnymi
-
Colapinto z jednym punktem, a Gasly stracił czas w alei serwisowej
-
Alonso dwukrotnie zdublowany w Belgii

Ostatnia aktywność
31.03.2010 10:18
0
Nick Heidefeld - kapitan Uboota, a to dobre :) nawet wzrost by się zgadzał - w sam raz do takich zadań :) gratuluję wyobraźni margdoc :)
Przejdź do wpisu Heidfeld: ciężko jest być kierowcą rezerwowym
29.03.2010 23:22
0
Ogólnie to bardzo sympatyczny i dobry kierowca. Tyle wyścigów już przejechał a przecież nikt mu nie może zarzucić jakiegokolwiek "chamstwa" na torze - po prostu klasa. Może i Shumacher ma 7 tytułów ale mistrzem fair play to raczej nie jest i nigdy nie był :) - a Rubens i owszem i tego myślę mu nikt nie odbierze. Fajnie jest robić to co się lubi, czerpać z tego radość i jeszcze zgarniać fajną kaskę, i tego mu życzę jak najdłużej.
Przejdź do wpisu Sam Michael: Rubens jest ideałem kierowcy
29.03.2010 00:42
0
Nie rozumiem dlaczego Vettel jest przez coponiektórych traktowany jak jakieś super objawienie wyścigowe. Owszem potrafi pojechać szybko w szybkim aucie no i raz mu sie szczęsliwym zbiegiem okoliczności udało wygrać w deszczu w TORO ROSSO. Nawet gdyby uznać jego kunszt za to zwycięstwo w Toro to Vettel jako kierowca ma jeden poważny defekt (poza oczywiscie częstymi defektami bolidu, hehe) - VETTEL WYGRYWA TYLKO GDY STARTUJE Z PIERWSZEGO MIEJSCA, jak jest inaczej to sie chłopak gubi i robi głupie błedy - i albo robi kraksy albo jakieś głupie błędy i uszkodzenia bolidu. Gorąca głowa i tyle. Dlatego nie będzie raczej mistrzem, bo mistrz wygrywa mimo wszystko a Vettel tylko wtedy kiedy nie musi wyprzedzać :) Ogólnie to jest mocno przereklamowany przez Niemców co mają ciśnienie na nowego Szumiego :)
Przejdź do wpisu Poluzowana nakrętka przyczyną awarii Vettela