Ekipa Red Bull Racing potwierdziła, że Isack Hadjar zostanie w ich szeregach na przyszły sezon - Francuz zadebiutował w austriackim zespole w tym roku.
Isack Hadjar przedłużył kontrakt z zespołem Red Bulla i będzie kontynuował pracę jako ich kierowca wyścigowy na sezon 2027.
Francuz zadebiutował w Formule 1 w 2025 roku w barwach siostrzanego zespołu Racing Bulls, a po zaledwie jednym sezonie startów został awansowany na kierowcę seniorskiej ekipy.
Wyniki Hadjara w pierwszej części sezonu 2026 były obiecujące - Isack regularnie meldował się w czołówce, a jego największym sukcesem było wywalczenie podium w czerwcowym GP Monako.
Szef zespołu Red Bulla, Laurent Mekies twierdzi, że decyzja o przedłużeniu kontraktu Isacka nie była trudna - Francuz już we wcześniejszych swoich wypowiedziach dla mediów sugerował, iż Hadjar zostanie w ekipie:
"Jesteśmy niezwykle podekscytowani możliwością kontynuowania naszej wspólnej drogi z Isackiem. Odkąd dołączył do nas na początku roku, spisywał się znakomicie zarówno na torze, jak i poza nim - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to dopiero jego drugi sezon w Formule 1. To sprawiło, że przedłużenie z nim kontraktu było w zasadzie formalnością i prostą decyzją" - powiedział Mekies.
"Od samego początku Isack w pełni poświęcił się zespołowi, spędzając każdą minutę w fabryce ze swoimi inżynierami, by rozwijać bolid, zawsze głodny wiedzy i gotowy do ciągłego rozwoju."
"Już od tamtego pierwszego weekendu w Melbourne widać było, że udźwignął ten awans z niezwykłym opanowaniem i w pełni zapracował na miejsce w tym fotelu."
"Okres od momentu odniesienia kontuzji był dla Isacka trudny, ale to przedłużenie umowy jest najlepszym dowodem na to, jak mocno w niego wierzymy. Nie możemy się doczekać, aż znów zobaczymy go w akcji na torze."
"W tym sezonie wciąż mamy wiele do osiągnięcia, ale to świetne uczucie wiedzieć, że kierowcy, inżynierowie oraz wszyscy ludzie w fabryce podążają w tym samym kierunku w pełni zjednoczeni i zaangażowani."
Sam Hadjar wyraził natomiast wdzięczność i ekscytację związaną z możliwością kontynuowania współpracy z ekipą z Milton Keynes:
"Jestem niesamowicie podekscytowany możliwością dalszych startów w Oracle Red Bull Racing. Przyszedłem do tego zespołu osiem miesięcy temu i natychmiast zrozumiałem skalę oraz ambicje stojące za tą organizacją."
"W fabryce pracuje mnóstwo niesamowicie utalentowanych ludzi i człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z przywileju, jakim jest ściganie się dla tak znakomitej ekipy u boku czterokrotnego mistrza świata, jakim jest Max."
"Od chwili podpisania umowy postanowiłem całkowicie oddać się zespołowi, a dzięki wsparciu Laurenta i wszystkich w Milton Keynes byłem w stanie odpłacić za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Każdego dnia nieustannie chcę słuchać, uczyć się i przesuwać własne granice, przez co z jeszcze większą ekscytacją wyczekuję tego, co przyniesie przyszłość."
Moment ogłoszenia nowej umowy zdaje się nie być przypadkowy - we wtorek Red Bull potwierdził, że Hadjar powróci do ścigania po kontuzji nadgarstka, przez którą opuścił trzy ostatnie rundy.
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się