Zespół Alpine przyspieszył wdrażanie pakietu poprawkowego, ale w Holandii nowymi częściami dysponuje jedynie Pierre Gasly. Francuz po pierwszej czasówce jest zadowolony i wyraźnie odczuwa poprawę w prowadzeniu bolidu. Potwierdził to także jego wynik, który pozwolił mu na awans do SQ3. Franco Colapinto przyznaje, że po jego stronie garażu jest trudniej, ale cieszy się, że może pomóc ekipie podczas testów porównawczych.
Pierre Gasly, P8
"Cieszę się, że znów jestem na torze, a jeszcze bardziej cieszy mnie to, że wróciliśmy do znacznie bardziej konkurencyjnej formy w porównaniu z ostatnimi weekendami. Pierwsze oznaki działania pakietu poprawkowego są pozytywne i zdecydowanie dobrze czułem się dziś w aucie podczas obu sesji. Bolid wydaje się znacznie mocniejszy, ma więcej przyczepności i dobrze reaguje na moje polecenia. Wiemy, że na te kwestie wpływa wiele czynników i nigdy nie jest to tak proste, jak mogłoby wynikać z tabeli wyników, dlatego będziemy ciężko pracować, aby lepiej zrozumieć samochód i dalej poprawiać cały pakiet. Jak zwykle walka w środku stawki jest bardzo zacięta, więc jestem pewien, że jutro będziemy musieli zrobić kolejny krok naprzód."
"Do sprintu startujemy z 8. pozycji i to jest teraz nasz najważniejszy cel - chcemy zdobyć punkty, kończąc w czołowej ósemce. Później czeka nas kolejne ważne zadanie, czyli kwalifikacje, w których naszym celem musi być awans do Q3. To dobry początek weekendu, ale nie możemy dać się ponieść emocjom — nadal mamy przed sobą dużo ciężkiej pracy."
Franco Colapinto, P13
"Przede wszystkim zdecydowanie pozytywną wiadomością dla zespołu jest to, że nasz pakiet poprawek dobrze zadziałał. Oczywiście dla mnie jest trochę trudniej, ale uważam, że dzisiaj przejechałem bardzo dobre okrążenie, które dało mi 13. miejsce, a zespołowi zapewniło przydatne dane do dalszych porównań. Pod tym względem mam mieszane odczucia, ale to sport zespołowy i wszyscy bardzo ciężko pracujemy razem, żeby poprawić naszą sytuację tak bardzo, jak to tylko możliwe."
"Nadal mam te same ograniczenia za kierownicą, z którymi zmagaliśmy się jeszcze przed przerwą wakacyjną, więc jutro prawdopodobnie będzie to dla mnie wyzwaniem. Mamy sprint, który daje nam kolejną okazję do znalezienia usprawnień i sprawienia, żeby samochód był nieco szybszy. W środku stawki różnice są niewielkie, więc mogą pojawić się dla nas okazje, szczególnie biorąc pod uwagę pogodę. To był dobry dzień dla zespołu i pozytywny początek weekendu, więc działajmy dalej."
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się