W zespole Haasa po sprinterskiej czasówce panują mieszane nastroje. Oliver Bearman nie przeszedł przez SQ1, ale przyznaje, że dla niego i zespołu bardziej liczy się występ w głównym wyścigu. Esteban Ocon z koli zakończył piątkową czasówkę na 14. pozycji, przyznając, że jego bolid sprawował się bez zarzutów.
Oliver Bearman, P17
"Szczerze mówiąc, to był kolejny trudny piątek. W trening nie był produktywny i napotkaliśmy sporo problemów z przednim skrzydłem, więc do kwalifikacji do sprintu podchodziliśmy trochę w ciemno. Z mojego okrążenia byłem całkiem zadowolony, ale zostawiłem jeszcze trochę czasu na torze, szczególnie w zakręcie 11. Naszym głównym celem wciąż pozostaje niedzielny wyścig, ponieważ to właśnie wtedy mamy największą szansę na zdobycie punktów. Dlatego pozycja w sprincie nie jest aż tak istotna, ale sam sprint ma znaczenie pod kątem zebrania informacji przed głównymi kwalifikacjami."
Esteban Ocon, P14
"Myślę, że dzisiaj zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, kontynuując pracę z Budapesztu i wyciągając maksimum z bolidu. Samochód spisywał się całkiem dobrze i nie mieliśmy żadnych większych problemów. Wciąż analizujemy, dlaczego czasami się one pojawiają, ale kiedy ich nie ma, możemy naprawdę wycisnąć z auta maksimum. Pierwsze okrążenie było bardzo dobre - byliśmy przed kierowcami Audi - ale na drugim okrążeniu mieliśmy większą degradację opon niż pozostali, więc właśnie nad tym musimy się pochylić. Jutro w kwalifikacjach będzie nieco łatwiej."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się