Międzynarodowa Federacja Samochodowa poinformowała o terminie rozważania apelacji dot. wyników tegorocznej rundy w Księstwie. Takowa została złożona przez McLarena i Red Bulla.
Działanie ekip z Woking oraz Milton Keynes było oczywiście następstwem anulowania dwóch kar Pierre'a Gasly'ego, co miało niebagatelny wpływ na końcowe wyniki GP Monako. Francuz otrzymał je za dwukrotne przekroczenie prędkości w alei serwisowej, które okazały się niesłuszne wskutek błędnych pomiarów pit lane.
Chociaż wielu kierowców zostało ukaranych z tego powodu, tylko Alpine udało się anulować te sankcje. Reszta poszkodowanych zawodników obsłużyła je w czasie pit stopów i nie było fizycznej możliwości ich cofnięcia. Nic zatem dziwnego, że otworzyło to puszkę Pandory w padoku, a McLaren i Red Bull postawili udać się z całą sprawą do Międzynarodowego Sądu Apelacyjnego.
Zawodnicy tych dwóch drużyn, czyli Oscar Piastri i Isack Hadjar, stracili bowiem cenne punkty na skutek anulowania kar Gasly'ego. W związku z tym postanowiły odwołać się do postanowień sędziów dot. cofnięcia tych sankcji, zmienionych wyników wyścigu i poprawionej punktacji mistrzostw świata.
FIA przekazała dzisiaj, że apelacyjny proces wystartuje we wtorek 25 sierpnia o 9.00 w jej siedzibie w Paryżu. Co ciekawe, przychyliła się do wniosku zainteresowanych podmiotów o wyłączeniu jawności tej sprawy, w związku z czym będzie zamknięta dla publiczności oraz mediów. Końcowe decyzje zostaną opublikowane jak najszybciej po zakończeniu posiedzenia.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się