Sporo działo się na niektórych torach po zakończeniu GP Węgier. Własne testy zorganizowali bowiem Aston Martin, McLaren oraz Haas.
Zanim środowisko F1 na dobre rozpocznie okres wakacyjne, na niektórych graczy czekały jeszcze specjalne testy. Jak wiadomo, dłużej na Hungaroringu pozostali Aston Martin, Audi i Alpine, aby pomóc Pirelli w testach opon na sezon 2027. Brytyjska ekipa pomagała Włochom jednak tylko we wtorek, bowiem w środę zorganizowała drugi i ostatni w tym roku dzień filmowy.
Wcześniej takowy przeprowadziła w Bahrajnie. Ten węgierski miał o tyle istotne znaczenie, że w jego trakcie Honda sprawdziła poprawki silnika, które pojawią się w Zandvoort. Nie wiadomo, kto miał przyjemność ich wypróbowania, ale wiele wskazuje na Jaka Crawforda, który reprezentował Astona w testach Pirelli.
Ciekawy sprawdzian przeprowadził też McLaren, który z bolidem MCL60 z sezonu 2023 udał się do Portimao, aby sprawdzić tamtejszy obiekt przed przyszłorocznymi zmaganiami. Jeździli po nim obaj etatowi kierowcy, czyli Lando Norris i Oscar Piastri, a także Leonardo Fornaroli. Dla Australijczyka oraz Włocha były to pierwsze w ich karierze jazdy po portugalskim torze.
Co ciekawe, Pomarańczowi pochwalili się, że w tym roku zorganizowali już pięć tur testów z wykorzystaniem starszych konstrukcji. Odbywały się kolejno w: Barcelonie, Silverstone, Austin oraz Monzy. Ostatnim przedwakacyjnym przystankiem było właśnie Portimao. W większości tych zajęć uczestniczył Fornaroli.
Swoje jazdy starszym bolidem zorganizował również Haas na torze Fuji. Wszystko w ramach dwudniowej imprezy promocyjnej dla japońskich kibiców, która cieszyła się sporym powodzeniem w zeszłym roku. Bolid VF-25 z 2025 roku mieli okazje prowadzić Sho Tsuboi oraz Nirei Fukuzumi. Nie przeszkodziły w tym nawet deszczowe warunki.
© Aston Martin


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się