Liderzy mistrzostw świata wydali oświadczenie ws. usterki technicznej, jaka spotkała zawodnika z King's Lynn w czasówce do GP Węgier. Konieczna okazała się wymiana silnika, aczkolwiek Brytyjczyk nie zostanie przesunięty na polach startowych.
Sobotnia rywalizacja na Hungaroringu nienajlepiej zakończyła się dla George'a Russella. Brytyjczyk zajął dopiero 7. miejsce, a po zakończeniu swojego finałowego okrążenia musiał zatrzymać swój samochód na torze z powodu wycieku płynu chłodzącego. Opisał naturalnie całą sytuację po opuszczeniu kokpitu:
"Mieliśmy wyciek wody po najechaniu na wybój w zakręcie nr 4. Do tego czasu okrążenie wyglądało dobrze, ale potem już tak nie było. Nie przejąłem się tym za bardzo, choć zespół przekazał mi, że woda pryskała na moje ogumienie", powiedział kierowca Mercedesa, cytowany przez Motorsport.
"Kiedy tylko spojrzeliśmy w dane, to okazało się, że przez ten wyciek temperatura moich tylnych opon bardzo spadła. Nie uważam jednak, aby było znacznie więcej do ugrania. Na pewno pierwsza trójka była poza zasięgiem, ale być może dało się uplasować kilka pozycji wyżej."
Gdy tylko niemiecki samochód powrócił do garażu, obserwatorzy zauważyli pracujących gorączkowo mechaników przy tylnej jego części. Wyszło na jaw, że w tym czasie wymieniali jednostkę napędową. Ponieważ był to ostatni, czwarty komponent z regulaminowej puli bez zmiany specyfikacji, Brytyjczyk nie zostanie przesunięty na starcie GP Węgier. Mercedes potwierdził to w specjalnym oświadczeniu:
"W czasie ostatniego kółka George'a w Q3 wykryliśmy spadek ciśnienia płynu chłodzącego w jego bolidzie i poinstruowaliśmy go, by asekuracyjnie zatrzymał się po zakończeniu okrążenia. Po późniejszej inspekcji postanowiliśmy wymienić jego silnik przed jutrzejszym wyścigiem. To czwarty silnik w tym sezonie, który pozostaje w ramach regulaminowej puli", przekazały Srebrne Strzały.
© Mercedes


25.07.2026 22:40
0
Podejrzewam, że to jednak nie była woda....🤦🏽
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się